Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Nalewka Bożonarodzeniowa

Oryginalny przepis na tę nalewkę znajduje się na forum CinCin i podała go Aanita. Poczytałam trochę podany wyżej wątek i postanowiłam zrobić tę nalewkę wykorzystując własną wyobraźnię i doświadczenia forumowiczów. Zrezygnowałam z daktuyli i fig: nikt w mojej rodzinie nie przepada za nimi. Nalewka stoi juz od tygodnia i zdjęcie też jest sprzed tygodnia, ale skoro mamy właśnie Cytrusowy Weekend, postanowiłam zamieścić przepis na blogu. Obawiam się, że i tak będzie za krótko leżakować, ale nic to - w przyszłym roku nastawię ją w lipcu.

Składniki:

  • 10 dag suszonej żurwainy
  • 10 dag dobrej jakości rodzynek
  • 10 dag wyłuskanych orzechów włoskich
  • 10 dag suszonych moreli
  • 10 dag suszonych śliwek
  • 1 pomarańcza
  • 25 dag cukru
  • 0,5 litra czystej wódki
  • 2 laski cynamonu
  • trochę goździków

Laski cynamonu uprażyć z goździkami - to wzmocni ich smak. Pomarańczę wyszorować i pociąć na plastry. Bakalie posiekać. Ułożyć wszystko warstwami, przesypwać cukrem, a na końcu zalać wódką. Ostawić na 4 - 6 tygodni w ciepłe miejsce.

Aha - goździki i laskę cynamonu ułożyłam najpierw na rodzynkach (sam dół), a potem pod pomarańczami (szczyt).

Smacznego!

 

nalewka

 

 

sobota, 24 listopada 2007, malta_79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
atina_bc
2008/12/05 08:57:20
Malto, juz dawno miałam napisać, że to właśnie ten wpis mnie zachęcił do zrobienia nalewki. Dopiero później przeczytałam wątek na Cinie. A czy ta nalewka zmętniała Ci w trakcie, jak sobie tak stała? Pisały o tym dziewczyny na Cinie i jestem ciekawa, czy tobie też się tak stało?