Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Chleb razowy na zakwasie

Przepis ten udostępniła mirabbelka na forum CinCin. Chleb jest łatwy do zrobienia, wymaga tylko trochę cierpliwości. Jest lekko kwaskowaty w smaku (jak to chleb na zakwasie), ładnie rośnie. Na blogu podaję proporcje, w których go robiłam. W nawiasach znajdują się uwagi dotyczące przystosowania przepisu do zasad metody Montignaca.


Składniki na zaczyn:

  • 1/4 szklanki zakwasu - u mnie żytni
  • 1/2 szklanki letniej dobrej wody - u mnie niegazowana Dobrawa
  • 1 szklanka maki żytniej razowej - można użyć pszennej lub zrobić pół na pół


Wszystkie powyższe składniki mieszamy w wysokim naczyniu, żeby nam zaczyn nie poszedł na spacer ;), przykrywamy ściereczką i odstawiamy na co najmniej 2 - 5 godzin. Ja zostawiłam go na noc, żeby sobie spokojnie popracował i podwoił objętość. Wiadomo, im dłużej zaczyn postoi, tym bardziej kwaskowaty będzie chlebek.


Składniki na ciasto:

  • wyhodowany zaczyn
  • 90 ml ciepłej wody
  • 90 ml maślanki w temperaturze pokojowej
  • 1/2 łyżki soli
  • 1/2 łyżki cukru z melasami (metoda Montignaca: fruktoza)
  • 1/2 łyżki oliwy (jeśli to ścisła faza I, to nie dajemy, poza tym oliwa jest opcjonalna)
  • 1 szklanka maki orkiszowej razowej(typ 2000)
  • 1 szklanka maki pszennej razowej (typ 2000)


Uwaga: mozna użyć tylko mąki pszennej lub żytniej razowej.

Wszystkie składniki wyrabiamy bardzo dokładnie (ja użyłam maszyny) tak długo, aż będą się tworzyć bąble (u mnie zajęło to ok. 15 minut). Następnie przykrywamy i odstawiamy ciasto w zaciszne i dość ciepłe miejsce, aby wyrastało sobie przez godzinkę. Potem przekładamy delikatnie ciasto do keksówki. Mirabbelka poleca silikonowe, bo równo pieką chlebek, ale ja, ponieważ nie mam takowej, przełożyłam do najzwyczajniejszej metalowej, uprzednio leciuchno wysmarowawszy ją oliwą z oliwek. Ciasto powinno wypełnić keksówkę w 2/3. Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką i czekamy, aż wyrośnie do końca foremki - u mnie zajęło to około godziny (ciasto rosnie a my na szybkie zakupy).
Kiedy ciasto odpowiednio wyrosło, włożyłam je do zimnego piekarnika, który nastepnie nastawiłam na 200 stopni. Kiedy piekarnik się rozgrzał, psiknęłam ze dwa razy wodą, żeby utworzyła sie para. Nastepnie piekłam chlebek przez około 20 minut, jeszcze 2 razy psikając wodą. Po tym czasie zmiejszyłam lekko temperaturę (do 180 stopni) i piekłam jeszcze 45 minut. Przed samym wyjęciem chlebek posmarowałam wodą.

chleb na zakwasie 

Smacznego!

wtorek, 05 lutego 2008, malta_79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/05 23:44:21
No co tu dużo mówić: jest mistrzowski!
-
cuda.wianki
2008/02/06 00:09:00
oj tylko podziwiac,a nowy szablonik przy okazji! :-)
-
2008/02/06 01:23:07
Dzięki dziewczyny. Ten chleb jest naprawdę maherancko prosty! A najlepsze jest to, że upiekłam go w sobote, a nadal jest świezy!
-
2008/02/06 08:25:23
Podpisuje sie pod dziewczynami, chleb jest mistrzowsko piekny! Podziwiam :)
-
2008/02/25 20:56:57
Malto, mam pytanie: skąd wziąć ten zakwas?
-
malta_79
2008/02/25 23:06:40
Wyhodować :).
Np w taki sposób:
Zakwas:

Dzień 1
Potrzebny jest słoik co najmniej litrowy. Mąka żytnia, woda i łyżka.

Do słoika wsypujemy 2 łyżki mąki żytniej razowej, dolewamy wody (nie z kranu, musi być mineralna lub przegotowana) tyle, aby miało konsystencje gęstej śmietany. Mieszamy. Przykrywamy ściereczka i odstawiamy w ciepłe miejsce. (u mnie mieszka przy kaloryferze)

Dzień 2
Dosypujemy 1 łyżkę mąki i tyle wody, aby mieć konsystencje jak wyżej, mieszamy odstawiamy

Dzień 3
To samo, co dzień drugi. Zakwas powinien kwaśno pachnieć i bąbelkować. Po jakiejś godzinie od dokarmienia zakwas powinien mocno się wzburzyć i urosnąć

Dzień kolejny
jeżeli zakwas jest mało kwaśny lub nie bąbelkuje dalej dokarmiamy

Im zakwas jest starszy tym lepszy :)
-
2008/02/26 16:50:06
Dzięki Malto, właśnie nawracam się na Montignaca i tak sobie pomyślałam o tym chlebku. Zaraz idę zrobić zakwas. Widziałam dziś też te mile bułeczki, pewnie też wykorzystam. :)
-
malta_79
2008/02/26 17:09:24
Gania uważaj. Mi ten chleb nie zawsze wychodzi :(
-
2008/02/26 17:12:31
Wyjdzie. Nie ma innego wyjścia :)
-
2011/01/25 13:01:24
Wyszedl pyszny!!!
Zrobilam z podwojnej porcjii, uzylam mieszanki maki zytniej razowe z maka razowa pszenno-zytnia z dodatkiem slodu. Wyszedl przepiekniie razowy, wilgotny pachnacy. Jemy go trzeci dzien, a ciagle jest pyszny.