Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Rogale Marcińskie

Z Rogalem Marcińskim spotkałam się całkiem niedawno. Spodobała mi się jego historia - wg Wikipedii, jest to pamiątka z czasów pogańskich. Teoretycznie to, co zaserwowałam dziś przyjaciołom i rodzinie nie uzyskałoby w cechu poznańskich cukierników miana Rogala Świętomarcińskiego, jednak wersja Bajaderki zamieszczona na CinCinie bardzo mi się spodobała i dlatego postanowiłam ją wykorzystać z okazji obchodów Dnia Św. Marcina. Rogale Marcińskie zrobiłam również na okoliczność Orzechowego Tygodnia. Rogale są pyszne i warte każdej minuty spędzonej przy nich.

Składniki:

na ciasto:

  • 1 szklanka cieplego mleka
  • 1 lyzka suchych drozdzy
  • 1 jajko
  • 1/2 lyzeczki ekstraktu z wanilii
  • 3 1/2 szklanki maki
  • 3 lyzki cukruszczypta soli
  • 225g miekkiego masla (z tego 2 lyzki uzyjemy do ciasta)

na nadzienie:

 

  • 30 dag bialego maku
  • 10 dag pasty migdalowej (marcepanu)
  • 3/4 szklanki cukru pudru (dałam 1/2)
  • 10 dag orzechow wloskich
  • 10 dag zblanszowanych migdalow
  • 1 lyzka kandyzowanej skorki pomaranczowej (dałam 2)
  • 2-3 lyzki gestej smietany
  • 3 podluzne biszkopty, pokruszone na okruszki


do posmarowania:

 

  • 1 jajko rozbeltane z 2 lyzkami mleka


na lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2-3 lyzki mleka


dodatkowo:

  • posiekane migdaly do posypania 

Ciasto przygotowujemy tak:

Drożdże rozprowadzamy w mleku, zostawiamy na kilka minut, aby sie rozpuscily i dobrze wymieszac. Dodajemy jajko i wanilię i lekko wszystko mieszamy.
Makę, cukier i sol wymieszac razem w duzej misce, dodac lekko miekkie maslo (2 lyzki) i rozetrzec palcami razem z maka na 'kruszonkę' .Do tego dodać rozczyn, cały czas mieszając lyzka lub reka, przelozyc ciasto na stolnice i lekko i krotko wyrobic, tylko do momentu kiedy ciasto stanie sie gladkie. Uformowac je w prostokat, ulozyc na obroszonej maka blasze, przykryc folia i schlodzic w lodowce okolo 1 godziny.
Schlodzone ciasto przelozyc na stolnice i rozwalkowac na prostokat o wymiarach 30x15cm (używałam miarki ;D), tak aby krotsze strony stanowily gore i dol. Maslo rozsmarowac rownomiernie na ciescie (zostawic 1/2cm margines dookola). Zlozyc 1/3 ciasta od gory, nastepnie zlozyc dolna czesc, tak aby przykryla to zlozenie. Dobrze skleic brzegi i delikatnie wywalkowac w prostokat 25x17cm uzywajc jak najmnieszej ilosci maki do podsypywania. Zlozyc tak jak poprzednio i schlodzic na blasze przez 45 minut. Powtorzyc proces 3 razy, chlodzac ciasto miedzy walkowaniami przez 30 minut. Po zakonczeniu procesu ciasto dobrze zawinac i wlozyc do lodowki na conajmniej 5 godzin, a najlepiej na cala noc. Wyjac z lodowki na okolo 20 minut przed planowanym robieniem. Ciasto pięknie rośnie.


Podczas wałkowania mozna dostać żylaków na rękach :).

Wywalkowac na prostokat o wymiarach mniej wiecej 65x34cm i przeciac wzdluz dlugiego boku na 2 czesci. Kazdy powstaly w ten sposob pasek pokroic na 12 trojkatow.

 

Smacznego!

Tuż po wyciągnięciu z piekarnika...

Na talerzyku... Mniam!

 

wtorek, 11 listopada 2008, malta_79

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/11/11 16:49:56
Pracowity, ale pyszny deser :) Zazdroszczę Ci ich! Schrupałabym na podwieczorek :)
-
2008/11/11 18:27:35
Ojjj peracowity! Zaczęłam wczoraj, piekłam dziś :)
-
Gość: Krokodyl, bgf139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/11 18:34:43
Brzmi pysznie. Chętnie bym płasuchowała. Pracochłonny na maxa. Mnie przeraża to wielokrotne wałkowanie. :-))) Podziwiam. deser, jak w sam raz na dzisiaj. :-))) A moja przyjaciółka pojechała dziś do Poznania i wcinała tamtejsze rogale. To od niej o nich wiem i to ona wprowadziła nam do domu zwyczaj rogów obfitośći dla dzieci, pierwszoklasistów. :-)).
Pozdrawiam :-)))
-
2008/11/11 18:39:24
Jeszcze nigdy nie próbowałam. Muszę kiedyś wypróbować, koniecznie.
-
2008/11/11 18:41:30
Powiem tyle: deser wart grzechu...
-
2008/11/11 21:07:19
piekne:) Zjadlam bym jednego;)
-
2008/11/11 22:31:47
Och Maltusiu, wyglądają przepysznie! Bosko,cudownie! :))
Powiedz, ze zjadłas choc jednego, no powiedz! ;) Obłędnie wyglądają, wyślij mi jednego . Buziaczki :*
-
Gość: , cgo174.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/11 23:15:11
Majanko, nie jestem masochistką. Zjadłam nawet więcej niż jednego :). Zjadłam trzy. Nie na raz rzecz jasna :D

Dziękuje za wyrazy uznania :)
-
2008/11/12 09:14:45
Pyszne rogale! Też je robiłam w tym roku i muszę powiedzieć, że przeszły moje oczekiwanie. Ciasto pyszniuteńkie:) Nadzienie mam z normalnego maku ale i tak jest pardzo dobre:) Twoje rogaliki wyglądają cudnie:) mniam, mniam:)
-
2008/11/12 12:47:43
No i nastepna kusicielka, juz na 3 blogu je widze i ciezko mi sie im oprzec!
Chciala bym bardzo poznac ich smak :)
-
2008/11/12 16:58:55
łoł stałam się Malta kusicielką :D
-
2008/11/13 07:14:00
To fakt te rogale są ostatnio wszędobylskie;-) Również ich nigdy nie próbowaliśmy, a biorąc pod uwagę, że nie są najłatwiejsze w przygotowaniu to pozostaje mieć nadzieję, ze któregoś 11 listopada obudzimy się w Poznaniu;-)
-
2008/11/13 12:44:54
A ja jeszcze nie jadłam nigdy, a to podobno dobre jest- tak słyszałam ;)


pozdrówka!
-
2008/11/13 15:22:04
Grumko, są pyyyyyszne. Jedź do Poznania :)
Oczko - rogale są bosskie


PS. Odwiedzę blogi wszystkich w sobotę...
-
2008/11/18 20:05:42
Ahh... Marcińskie to chyba najlepsze rogale, jakie w życiu jadłam (no dobra, jeszcze wiele przede mną, ale pewnie i tak zdania nigdy nie zmienię, zwłaszcza że ja z Wlkp ;), a Tobie wyszły wspaniale! Pięknie ;)!