Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Ludwiczek

foodelek: przepisy tygodnia

Ludwiczek to drink ostatkowy. Wymysliła go w ostatki moja koleżanka, Danuta. Dzielnie ją dopingowałam w czynności tworzenia tegoż wyszukanego trunku, nastepnie obfotografowałam drinka i zapytałam o to, czy moge się podzielić tym drinkiem z blogowiczami.Koleżanka pozwoliła. Ona tworzyla drinka, ja nazwę. Nazwa powstała na skutek skojarzenia z poularnym płynem do mycia naczyć. całe szczeście drink tak nie smakuje! Jest miętowo-cytrynowy, orzeźwiający i bardzo wytrawny. Przy tym dość mocny. To drink dla eksperymentatorów:) 

Składniki na 1 wysoką szklaneczkę:

  • 25 ml wódki czystej
  • 25 ml likieru miętowego
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • kilka kropel syropu cytrynowego
  • 100 ml cydru lub wytrawnego wina musującego

Składniki wlać do szlaneczki, dopełnić cydrem lub winem musującym (u nas było standardowe Igristoje :-) ), wymieszać, włożyć słomke i podawać z kostkami lodu.

Smacznego!

 


 

 

wtorek, 24 lutego 2009, malta_79

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/02/24 18:16:23
Śliczny :)
Mam w domu butelkę likieru miętowego, która jakoś nikomu nie podchodzi ze względu na skojarzenie z Ludwikiem właśnie. Muszę sobie takiego drinka przyrządzić.
Pozdrawiam!
-
2009/02/24 19:00:02
Fajny! Taki zieloniutki:D
-
2009/02/24 20:25:06
Własnie ten kolor jest zachęcający. teraz, gdy za oknem szaro buro mroźno i w ogóle fujjj (no dobra, biały śnieg w mroźny, słoneczny dzień jest fajny) przywodzi na myśl wiosnę.
-
2009/02/24 21:23:31
Wiesz co Maltusiu, fajny ten Ludwiczek jest! :)) Piękny kolor ,taki zieleniutki, sliczny:))) Pozdrówka.
-
2009/02/24 21:28:16
Ladny kolor :)
-
2009/02/26 22:52:22
Piękny drink i piękne, romantyczne zdjęcie.
-
2009/02/27 09:12:56
Rzeczywiście kolor "ludwikowaty", ;) hi hi ale lubię smak mięty. :)

Pozdrawiam!
-
2009/03/01 20:00:00
Ten przepis został wybrany do przepisów tygodnia (edycja 7) na blogu Foodelek! Dziękuję za inspirację! I na zdrowie :)
-
2009/03/03 00:39:58
Wygląda apetycznie i smakuje pewnie wyśmienicie. Szkoda, że ja nie pamiętam przepisu na moją "Szarą Orchideę" ;). A nie pamiętam prawdopodobnie dlatego, że to był taki drink o szaroburym kolorze i wstrętnym smaku ;P.
-
2009/03/03 09:53:33
zdróweńko! miętówkę ze świeżej mięty sam produkuję, wię tego przesympatycznego misz maszu na pewno spróbuję!
-
2009/03/08 07:45:32
Malta ...przypomniała mi się pewna impreza w akademiku dawno temu z likierem miętowym w roli głównej ;) ależ byłam wtedy chora;)
Pozdrawiam
Kasia
-
Gość: Muscat, ipu10.internetdsl.tpnet.pl
2009/03/11 06:44:02
Malta, fajnie, ze to wpisałaś, ale zapomniałaś o listku mięty (z zamrażalnika, he, he! - nawet widać go na zdjęciu), a swoją drogą można było ozdobić drinka plasterkiem limonki lub cytryny, ale nie miałyśmy.
Oczywiście, że z domową nalewką będzie lepsze niż z kupnym likierem. I kolor pewnie też bardziej naturalny :)
-
2009/03/12 18:28:27
Masz nominacje Baru Mlecznego na Kreativ Blog Award:)
-
2009/03/13 12:30:15
Maltusiu, nominowałam Cie do nagrody Kreativ Blogger, szczegóły na moim blogu :))
-
Gość: Rafael, chello089075121090.chello.pl
2009/03/14 13:38:24
Hey ;)
Proponuję inną konfigurację "Ludwika".
Twój (zgodnie ze zdjeciem) jest taki klarowny.
Ja proponuje drinka o mlecznym kolorze,
ktory wyglada troche jak woda po pomyjach ;)
Ale taki jego urok. Za to w smaku moim zdaniem
jest smaczniejszy od tego, ktory przyrzadzilem wg. Twojego przepisu.

ilość na 2 drinki:
Do shakera w kolejnosci dodajemy:
- Lód
- 90ml soku bananowego
- 180ml soku pomarańczowego 100%
- 60ml niebieskiego likieru curacao
- 120ml wódki żołądkowej gorzkiej z miętą.
Mieszamy ok. 12 sekund i przez sitko rozlewamy do szklanek typu long drink.
-
2009/03/15 13:32:43
Wiedźmo, gdzieś Ty? wracaj!
-
2009/03/16 15:45:22
Rafaelu, chętnie przygotuję Twojego drinka :). Poza tym jest z curacao - a już samo to gwarantuje, że będzie smaczniejszy ;-).
Oczko wróciłam. Mam nadzieję, że na trochę dłużej niż ostatnio.
Majanko i Mleczny Barze - dziękuję za nominację!