Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Do zobaczenia. Kiedyś.

Moi Kochani,

 

ostatnich kilka miesięcy było dla mnie bardzo wyczerpujących - zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

Chwilowo nie jestem w stanie sprostać  prowadzeniu bloga i aktualizowaniu go tak często, jak bym chciała. Brak mi na to czasu - poświęcam go w znacznej mierze pracy, do której chodzę niemalże codziennie, z rzadka mając chwilę oddechu. Pewnie niejedno z Was powie, że tez pracuje siedem dni w tygodniu, ale na prowadzenie bloga i gotowanie ma czas. Tym z Was, którzy potrafią łaczyć intensywne życie zawodowe z czasem na prowadzenie bloga kulinarnego gratuluję z całego serca. To  rzecz godna podziwu. Ja tej siły w sobie nie znajduję. Te resztki wolnego czasu wolę poświecic mojej Rodzinie i Przyjaciołom.

Dziękuję wszystkim tym, którzy chętnie tu zaglądali, zwłaszcza Majance, której słowa niejednokrotnie sprawiały, że się 'rozpędzałam'. Dziękuję za wyróznienia i nagrody, które otrzymałam  od Was. Za inspirację, wspólne gotowanie. Nie żałuję ani chwili spędzonej z Wami i z uśmiechem będę wspominała wspólne zabawy kulinarne.

 

Za jakiś czas wrócę. Nie koniecznie tu - może w innym miejscu.  Pewnie z rzadszymi notkami. Musżę nabrać sił do życia i chęci do blogowania.

Dziękuję za wszystko, ściskam mocno.

Malta

poniedziałek, 20 kwietnia 2009, malta_79

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/04/20 16:19:36
Zaglądałam tu często i teraz życząc wszystkiego najlepszego mam nadzieję na spotkania w przyszłości.
Doskonale rozumiem motywy takiej decyzji - życzę zdrowia, siły, wytrzymałości i dobrego humoru.
Pozdrawiam serdecznie
Pela
-
2009/04/20 16:23:03
Zaglądałam tu często i teraz życząc wszystkiego najlepszego mam nadzieję na spotkania w przyszłości.
Rozumiem motywy tej decyzji - życzę zdrowia, siły, wytrzymałości i dużo uśmiechu.
Pozdrawiam serdecznie
Pela
-
2009/04/20 16:26:08
Malto, ja co prawda długo u Ciebie nie gościłam, ale jestem przywiązana do Twojego bloga i życzę Ci, żebyś jak najprędzej wróciła do prowadzenia bloga i żebyś oczywiście więcej czasu na to wszystko miała :). Zdrowia życzę :)!
I z utęsknieniem wyczekuję następnego wpisu, czy tu, czy pod innym adresem :)...
-
2009/04/20 16:26:16
rozumiem, ale i tak mi smutno tak jakoś :(
będe czekać, sprawdzać czy wróciłaś i czy zostawiłaś jakiś ślad
wszystkiego najlepszego:*
-
2009/04/20 16:58:34
Witaj!
Choc moze nie jestem tu wieloletnim bywalcem, juz zdarzylam sobie kilka przepisow wybrac, zapisac i obiecac sobie ze wyprobuje... Rozumiem doskonale ze ciezko jest laczyc prowadzenie bloga z tym wszystkim innym co musi sie, lub sie chce, robic. Niestety doby sie nie przedluzy, choc chyba kazdy czasem by chcial :) Zycze, abys znalazla sily i powrocila potrzeba blogowania :) moze jednak w tym samym miejscu :)
pozdrawiam
ziji
-
2009/04/20 17:26:14
Mam nadzieje ze to tylko przesilenie wiosenne i z pieknym latem znowu do nas dolaczysz. Zycze wspanialych chwil z rodzina i przyjaciolmi. Pozdrawiam
-
2009/04/20 17:34:20
Niestety czasem przychodzi nam podejmowac wlasnie takie decyzje.
Wielka szkoda, ze musisz rozstac sie z blogiem. Mam tylko nadzieje, ze to rozstanie nie bedzie zbyt dlugie. Nabierz sil, ciesz sie zyciem, swoja Rodzina i Przyjaciolmi. A kiedy juz nadejdzie ten czas wracaj do nas i do blogowania.
pozdrawiam cieplo
-
2009/04/20 18:01:05
DZiękuję wam wszystkim za ciepłe słowa i zrozumienie. Ja po prostu nie chcę prowadzić tego blogu byle jak - przecież nie o to chodzi. Agatka ma pewnie racje, że wrócę latem. Lato i jesień to dla mnie dobry czas. Nie wiem, czy blog wróci w takiej samej odsłonie. Musze przemyśleć wiele rzeczy z nim, związanych.
-
2009/04/20 18:44:44
Wielka szkoda... Ale tak się w życiu zdarza, że z czegoś trzeba zrezygnować. Będziemy czekać na Twój powrót!
-
2009/04/20 19:24:23
Malto, doskonale rozumiem Twoja decyzje! Sama (pracujac w szkole na pelny etat ;) ) wiem, ze czasem nie jest latwo... Ale moze kiedys tu 'wrocisz', prawda? Bedziemy na to czekac... No wlasnie, moze latem?
Pozdrawiam serdecznie i zycze duuzo sil psychicznych i fizycznych :)

-
2009/04/20 19:38:05
Pożegnania zawsze są smutne, dlatego nie żegnam się i czekam ;)
-
2009/04/20 19:57:10
Malto , będziemy na Ciebie cierpliwie czekać !
Mam nadzieję , że za jakiś czas wrócisz do blogowania z nowymi pomysłami , wypoczęta i silniejsza .
Czasem mam tak samo - wydaje mi się , że doba powinna mieć z parę godzin więcej , żeby ze wszystkim zdążyć :/ Szczególnie w okresie przedurlopowym :(
-
2009/04/20 20:57:39
Doskonale Cie rozumiem. Postanowilam zostawic dziecko z nainia i isc do pracy, bo dosc mialam siedzenia w domu. Razem z praca przyszedl brak czasu.Na szczescie udalo mi sie wynegocjowac dogodne godziny i ich ilosc, moge wiec cieszyc sie i dzieckiem, i mezem, i kuchnia i innymi rzeczami. Choc przy 15- miesiecznym dziecku ciezko sie oddac czemus calkowicie ;) Mam nadzieje, ze wrocisz. Pozdrawiam i zycze Ci duzo zdrowia i sil do zycia :D
-
2009/04/20 21:44:37
Ewo, cieszę się, że potrafisz pogodzić wszystko. Ja raczej na negocjowanie godzin pracy nie mam szans - specyfika bycia nauczycielem.
Abbro - ja bardzo chcę znaleźć siłę. Musze jakoś naładować akumulator. W tym wszystkim, co się teraz wokół mnie dziej, nie mam czasu na wyciszenie się. Nie są to złe rzeczy, po prostu na maksa pochłaniają uwagę.
Oczko. To nie pożegnanie. To raczej przerwa urlopowa.
Beo - cieszę się, że wiesz o czym mówię - wyobraź sobie moja pracę: półtora etatu w liceum, w weekendy studia lub praca w prywatnej szkole dla dorosłych.Mam wrażenie czasem, że ze mnie - młodej gniewnej robi się stara i wkur... , jak pisał Janusz Kofta.
-
2009/04/20 21:58:49
Powodzenia i duzo duzo sily:)
-
Gość: krokodyl, aapu189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/20 22:38:37
Malto, ja tam na Ciebie czekam. :-) W tym, czy w innym miejscu. Wiem, że nie da się wszystkiego pogodzić. Widać to choćby po tym, jak mało osób ma czas na gotowanie jedzenia w domu. Sama przez większość zycia nie miałam na to czasu. ;-) Teraz korzystam z okazji, bo ja wiem, ile tak mi się uda? Zawsze jest coś za coś. Ale czekam, bo tu nie chodzi o częstotliwość pisania.
Ty poza tym chorowałaś, wiec jestes zmęczona. Lepsze spotkanie z przyjaciółmi, przyjemności, spokój,... ;-))
Zdrowiej, wracaj do sił.
Ja nie chorowałam tak, a tez byłam bardzo zmęczona i z początkiem wiosny padłam.
Sama piszesz, że masz dużo pracy zawodowej, to tymbardziej Cię podziwiam, że znajdywałaś czas.
No to czekam i pozdrawiam :-)))))
P.S. A ja teraz ciesze się pogoda, przyrodą, a w kuchni minimum czasu. Zimą kuchnia mnie pocieszała, dodawała kolorów tym czarnym, ponurym dniom, teraz wychodzę na sońce. ;-))))
-
2009/04/20 22:44:43
Fakt Malto, wole sobie tego nie wyobrazac :/
Ja mam 'tylko' 30 godzin tygodniowo + oczywiscie przygotowywanie i sprawdzanie w domu, ale w weekendy juz nic dodatkowego na szczescie.
Trzymam kciuki i zycze sily i odwagi na dalsze miesiace!

:*
-
2009/04/21 10:04:41
Malto moja Kochana będzie mi ciebie brakowało tutaj :( Ale ja - tak jak większość - liczę, że to jest tylko przerwa urlopowa :) Wiem ile czasu zajmuje blogowanie i że czasami ciężko jest wygospodarować tę chwilkę w nawale innych obowiązków. Przecież blogowanie, to nie tylko wklepywanie nowych wpisów, ale trzeba też znaleźć czas na przygotownie czegoś pysznego i nowego. Przy braku czasu jemy przecież dania szybkie i sprawdzone, które często są już na blogu, albo takie których wcale nie mamy zamiaru tutaj wstawiać;) Rozumiem, że nie chcesz prowadzić tego bloga byle jak i wolisz sobie zrobić przerwę:) Przy tylu obowiązkach, o których pisałaś ja też pewnie nie dałaby rady. Maltuś odpocznij sobie od blogowania, ale wróć tutaj do nas , bardzo proszę:) Będę czekała i miała nadzieje, że jednak kiedyś za tym zatęsknisz:) Dużo zdrówka:) Pozdrawiam serdecznie:)
-
2009/04/21 13:43:05
Maltusiu kochana..... Tak mi przykro, że tak się stało..., ale ja się nie zegnam, bo wierzę ,ze wrócisz do nas z nowymi pomysłami, z nowym blogiem, tak jak tylko tego będziesz chciała . Kochana, tak mi się ciepło na serduszku zrobiło,ze tak ciepło i miło o mnie myślisz i łezka mi się zakręciła w oczku, ze się z nami zegnasz.
Może nabierzesz sił, odpoczniesz i powrócisz pełna zapału do prowadzenia tego,czy innego bloga. Wierzę Ci, że nie masz czasu i w pełni rozumiem poświęcenie wolnego dla rodziny i przyjaciół. Rozumiem Cię kochana. Czas jest cenny, mamy go tak malo ostatnio, ciągle pędem, ciągle coś ważnego, a blogowanie zabiera nam kolejne godziny.
Będę traktować Twoją przerwę jako Twój urlop i wyczekiwać Twego powrotu kochana nasza Maltusiu.
Buziaczkuję Cię serdecznie i przesyłam moc uścisków dla Ciebie i Twojej rodziny (ciepłe i mocne dla Twojej Mamy!).

Z usciskami i buziaczkami Majanka
-
2009/04/22 12:26:37
Malto droga, jest mi ogromnie przykro. Przyznam, że często do Ciebie zaglądam i niepokoiłam się co raz rzadszymi wpisami. Jedno jest pewne - będzie mi Ciebie i Twoich pomysłów brakowało. Dla mnie to właśnie gotowanie i blog są ucieczką od wszystkiego innego, od braku czasu (paradoksalnie) i braku sił. Przyjemnością i wytchnieniem wyczekiwanym przez cały zabiegany dzień. Może Ty znajdziesz swoją ucieczkę i wyciszenie w czymś innym, i będziesz w stanie powrócić do prowadzenia bloga. Pozdrawiam Cię serdecznie i tego właśnie życzę - odnalezienia wewnętrznego spokoju i satysfakcji.
Mi
-
2009/04/24 12:10:06
No toś mnie zasmuciła z rana :( już tak dawno Cię nie widuję nigdzie...
-
2009/04/24 21:52:28
Kobietki miłe, dziękuję Wam. Cieszę się, że zaglądacie co jakiś czas tutaj. Paradoksalnie przypuszczam, że częściej niż ja. :(

Chcę do was wrócić, tylko nie wiem jeszcze kiedy. Mam w głowie pomysł na okazjonalny blog - zamierzam z Przyjaciółmi robić spotkania tematyczno - jedzeniowe. Może tak bedzie wyglądał blog? Sporadyczny wpis, relacja z przygotowań, przepis i zdjęcia?

Pomysłów kilka mam..

Anyu - zaggadaj czasem - nawet jak mnie nie ma, to czasem jestem :)
Mi, mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej.
Majanko, Słonko moje - dziękuję :)
Atinko - własnie tak u mnie jest - jem zwykle byle jak, byle gdzie, byle szybko....
-
2009/04/27 10:14:21
Maltusiu nie mogę sie doczekac Twojego powrotu i na pewno będe tu zaglądac i Cię wyczekiwać. Pomysl na nowego bloga - wspaniałY! :))) Czekam więc niecierpliwie :)))
Buziaczkuje serdecznie :****
-
Gość: Krokodyl, aapp210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/28 15:25:22
Pomysł na bloga bardzo fajny. Wpisy mogą się pojawiac raz na pół roku, i tak będę zaglądała. :-))
-
2009/04/29 09:10:47
Rozumiem, też nie zawsze mam czas aby dodać nowy wpis, ale jakoś jeszcze daję rade. :)))

Powodzenia, dużo mniej pracy, a wiecej wolnego czasu Ci życzę!

Pozdrawiam ciepło!
-
Gość: Krokodyl, aapu39.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/06 12:03:48
Hej, no mam nadzieję, że trochę odpoczęłaś w nie tak długi znowu weekend. Bardzo ciepło Ciebie pozdrawiam . :-))) Odezwij się, kiedyś tam. I dbaj o siebie. Odpoczywaj, kiedy się tylko da, bo dużo masz na głowie. Pa, pa :-))
-
2009/05/16 07:58:46
Jejku Maltuś, przykro mi badzo! Ale doskonale Cię rozumiem, tez mam ostatnio mało czasu i z niczym nie nadążam. Życzę ci wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że znajdziesz kiedyś troche czasu dla nas:-) Pozdrawiam Cię gorąco!
-
2009/06/12 10:30:49
Witaj Maltusiu :)
Zaparzyłam sobie dziś kawkę po włosku i...pomyślałam o Tobie...
Dzięki Tobie kupiłam moją maszynke do parzenia tej kawki. :) Jej smak teraz mogę czuć dzięki Twoim radom .
Kochana, myślę o Tobie i nie pomyśl sobie , ze zapomniałam , bo zaglądam tu patrząc czy jest nowa notka...
Mam nadzieje , że u Ciebie wszystko w porządku. Zbliża się koniec roku szkolnego, może będziesz miała więcej czasu i usiądziesz przed komputerkiem by napisać nam, co u Ciebie słychać.
Bardzo, bardzo mooocno Cię pozdrawiam i ściskam ciepło wyczekując na Twoje pisanie.
Buziaczki kochana Maltusiu :***
-
2009/06/16 16:39:44
Cześć Majanko kochana :). Ja się przyczaiłam troszkę z pisaniem bloga. Mój mąż mnie bez przerwy motywuje: twierdzi, że szkoda mojej dotychczasowej pracy nad nim. nad blogiem znaczy, bo nad mężem pracować nie muszę. Czekam z niecierpliwością na 19 czerwca. :) Na to, żeby nabrać rozpędu, wypocząć. I pisać :)
PS. Z moją mamusią duuużo lepiej.
-
2009/06/18 12:47:33
Maltusiu, cieszę się, że z Mamusią juz lepiej ! :))
Widzę , że u Ciebie też już powracają myśli dotyczące pisania, baaaardzo się cieszę i czekam z niecierpliwością na nowe notki :)) Och, odpoczniesz sobie niedługo, juz zaraz wakacje. Buziakuje serdecznie i ściskam ciepło :***
Majana
-
2009/06/29 14:57:00
Maltuś i ja czekam na nową notkę:))))))) Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę wszystkiego dobrego!
-
2009/07/01 20:38:13
Malto kochana,
cieszę się, że jednak dostrzegam promyk słońca w Twoich słowach. Brakuje tu Ciebie. Co do bloga - zgadzam się z Twoim Mężem :) A że nie musisz nad nim pracować - gratulacje, to najważniejsze w życiu- oprócz zdrowia ( ja też nie muszę ;) )
Pozdrawiam serdecznie,
Mi
-
2009/07/02 14:40:38
Witaj Maltuś :)
zaglądnęłam tutaj do Ciebie, bo pomyslałam podobnie jak Majanka, że kończy się rok szkolny, to może złapiesz troszkę czasu i chęci, żeby tutaj zaglądnąć i coś skrobnąć :) Zgadzam się z Twoim mężem w 100% tyle pracy włożyłaś w swojego bloga, że szkoda by go było, a poza tym ja mam nadzieję, że wrócisz, bo przecueż jest TwójFestiwal Pierniczków - nie wyobrażam sobie, żebyś i w tym roku go nie poprowadziła:) Cieszę się, że z Mamą już lepiej:) Maltuś zbieraj więc siły i wróć tutaj do nas:) Pozdrawiam serdecznie!
-
2009/08/05 14:22:19
witaj Atinko.

Dojrzewa we mnie pomysł na bloga. Muszę tylko wszystko sobie poukladać. Znaleźć też odpowiednie miejsce w sieci:)
-
2009/08/11 15:34:13
Maltusiu ja czekam niecierpliwie na Twoj powrót :)) Mam nadzieję, że nastąpi już niedługo. Nie mogę się doczekać.
Sciskam cieplutko i przesyłam 1000 uśmiechów :))))))
-
2009/08/12 09:53:27
Bardzo miło to czytać:) Cieszę się bardzo:)

Pozdrawiam serdecznie:)