Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Grzane wino

Za mną wyjątkowo ciężki tydzień. Przeziębienie, praca, krórą czasami kończyłam bardzo późno; zebrania z rodzicami... Kiedy wczoraj przyszłam do domu myslałam tylko o tym, że potrzebuję spokoju. Dnia, bez poprawiania prac uczniowskich, bez użerania się z drobiazgami... Przyszłam do domu, wzięłam kąpiel z olejkiem pomarańczowym, ubrałam dresik i ciepłe kapcie. Przygotowałam grzane wino i siadlam z ksiażką. Tak, to był naprawdę miły wieczór. Przepis bierze udział w Tygodniu Korzenym zorganizowanym przez Ptasię

Składniki na jedną porcję:

  • 200 ml wina wytrawnego czerwonego
  • 1 gwiazdka anyżu
  • kawałek kory cynamonowej ok. 2 cm
  • 1 gożdzik
  • ziarenko pieprzu
  • plasterek pomarańczy

Do wina wrzucić wszystkie przyprawy wrzucić do rondelka wlac wino, dołożyc plasterek pomarańczy. Całośc zagrzać, wlac do szklaneczki, popijać i zagryzac korzennym ciasteczkiem.

Smacznego!

 





sobota, 28 listopada 2009, malta_79

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/28 18:42:17
Oj, za mną tez ciężki tydzień! Chyba skorzystam z Twojego pomysłu :)
-
2009/11/28 18:59:16
Grażyno, sugeruję też relaks w kąpiłce :)
-
2009/11/28 19:48:52
bardzo lubię takie winko :D
-
2009/11/28 21:50:07
Witam Cię po przerwie, bardzo miło mnie zaskoczyłaś. Bardzo fajne winko.
-
2009/11/28 22:18:52
Ooo.. Juz pierniczkujesz widzę. Popieram, popieram. :-)
-
2009/11/28 23:45:45
Poświatko - to ciasteczko korzenne :) kupiłam je specjalnie z myślą o winie grzanym, które popijam często o tej porze roku... Nie mam siły, by tak cieniuchno wałkować ciasto.

Jagno - dziękuję za wyróznienie :) i odwiedziny na blogu :)
-
2009/11/29 20:54:25
Mmmm, narobiłaś mi smaku... :)
-
2009/11/29 22:13:45
Brytyjko, gdybym mogła, piłabym je codziennie o tej porze roku :)
-
2009/11/30 09:00:28
Bardzo lubię grzane wino. Pięknie pachnie i cudownie rozgrzewa, a mnie dodatkowo kojarzy sie z wakacjami w Zakopanym:)
Pozdrawiam Maltusiu:)
-
2009/11/30 12:49:53
O, to piękny wieczór. Zasłużony odpoczynek. Uwielbiam tak po pędzie, milionie spraw tak usiąść w cieple i wygodzie, a grzane wino bardzo do takiego wieczoru-odpoczynku pasuje. Chodziło za mną w tym tygodniu bardzo. pewnie tez potrzebowałam tego rodzaju ciepła. :-) Wciąz jednak czekała na mnie kierownica i nei mogłam. W tym tygodniu nie odpuszczę. Tymbardziej,z e jeszcze nie dokończylam Tokarczuk. :-))
Pozdrawiam :-)))
-
2009/11/30 16:31:04
Krokodylku - mówisz o nowej Tokarczuk? Bo nie wiem czy kupić... Po 'Annie In w grobowcach świata', nie wiem czy moze napisać cos lepszego. Napisz proszę, co czytasz...
I zrob to, co kazał mi robić maż. W ciągu dnia znaleźć choć kwadrans dla siebie. Wyciszyć się, pomyśleć o SOBIE, nie o bliźnich. Mnie to wyprostowało. I sprawiło, że zaczęłam pisać blog ponownie :)