Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Sernik piernikowy

Inspiracją do tego sernika był przepis Marthy Stewart. Jeśli chodzi o spód zrobiłam go według własnego pomysł, natomiast masę sernikową zrobiłam zgodnie z przepisem Marthy. Sernik jest bardzo dobry, a korzenne smaki mieszają się w nim z aromatem limonki. Sernik ten mam zamiar powtórzyć tuz przed świętami. Cieszę sie, że w święta Bożego Narodzenia zasiada u nas przy stole 12 osób. Jest dla kogo piec! :)

Przepis przygotowany z myślą o III Festiwalu Pierniczków i zabawie Olgi Smile Kuchnia Świąteczna i Noworoczna.

Sernik piekłam w tortownicy o średnicy 24 cm.

Składniki na spód:

  • 300 gram kruchych pierniczków (uzyłam kupnych kruchych ciasteczek korzennych typu pepparkakor)
  • 60 gram roztopionego masła

Spód tortownicy wyłozyc podwójnie folią aluminiową. Ciasteczka zmielić na drobno, wlać lekko przestudzone masło i wymieszac wszystko na gładką masę. Wykleić tortownicę - spód i ścianki, tak wysoko jak się uda. Popdpiec przez 10 minut w 180 stopniach. Przestudzić.

Składniki na masę serową

  • 1 kg cream cheese w temperaturze pokojowej
  • 1 i 1/2 szklanki cukru kryształu (dałam mniej, może szklankę)
  • 1 łyzeczka ekstraktu z wanilii
  • 4 duże jaja w temperaturze pokojowej
  • 1/4 szklanki melasy
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 1/2 łyżeczki imbiru
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka galki muszkatałowej
  • 1/4 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki skórki cytrynowej (dałam wiecej: otarłam całą cytrynę i trochę pomarańczy)

Do ozdoby : pierniczki lub korzenne ciasteczka.

 

Ser miksować na średnich obrotach ąż będzie puszyty (3-4 minuty), potem wsypywac powoli cukier, wlac wanilię i ciagle ubijac. Potem dodawac po jednym jajku, wlac melasę, przyprawy (oczywiście cały czas ubijać mase serową), sól i skórkę z cytryny. Wlać masę ostrożnie na przygotowany wcześniej spód, Wsatwic do głębokiej blachy, ktora nalezy wypelnic gorąca wodą, tak, by zalewała do polowy wysokości ściankę tortownicy. Piec przez 60 minut (piekłam dlużej może 75 minut) w rozgrzanym do 160 stopni piekarniku. Nastepnie wyjąć z brytfanny, poczekac aż ostygnie, włozyc do lodówki na conajmniej 8 godzin a jeszcze lepiej na całą noc. Przed podaniem wyciagnąć sernik z tortownicy, oddzielając jego brzeg gorącym nożem. Udekorować.

Smacznego!

 

Kuchnia Świąteczna 2009

 

piątek, 04 grudnia 2009, malta_79

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/04 08:32:00
Ale świetny pomysł. :-) Dwie przepyszne przepyszności w jednym.. Supcio. :-)))
-
2009/12/04 08:33:41
Och, sernik piernikowy! Mniam :) Połączenie dwóch ukochanych smaków - sernika i piernika - cudo!:)
Ależ szalejesz pierniczkowo Maltusiu:))
Pozdrawiam:**
-
2009/12/04 09:11:15
Bardzo smaczna piernikowa propozycja:) Ja podobny , piernikowy sernik robiłam w zeszłym roku i wiem, że bardzo mi smakował:) Twój tez pewnie jest pyszny :)
-
2009/12/04 09:35:21
wyglada wspaniale,no i taki wymarzony serniczek na Swieta:))
-
2009/12/04 09:35:50
trudno mi wyobrazic sobie jak wspaniale musi smakowac taki sernik
lubię słodkie pierniki, jeszcze bardziej sernik:-)
-
2009/12/04 11:41:17
u mnie tez będzie 12 osób:D a szkoda bo miało być 13 no ale jedna nie dotrze niestety w tym roku...
śliczny sernik, piernikowego jeszcze nie jadłam ale zapowiada się... mmm... smacznie!
-
2009/12/04 15:11:46
Malto jak to się stało, że przegapiłam Twój powrót??? Cieszę się, że widzę Cię z powrotem i to z takimi pysznościami :)))
-
2009/12/04 15:37:56
Cudnie sie prezentuje , moge sobie jedynie wyobraazic jaki jest pyszny
-
2009/12/04 17:39:23
Gosiu - bardzo dziekuję :)

Ganiu - nic sie nie stalo, że przegapiłaś reaktywację bloga :)
I cieszę się, że podoba Ci się to, co na nim znajdujesz...

viridianko - może ten przepis sprawi, że postanowisz go zrobić?

Ugotujmy - sernik i piernik to bardzo udane połączenie :)

Asinku - ten serniczek będzie u mnie w święta, to pewne!

Atinko - to moje pierwsze spotkanie z sernikiem piernikowym.. I jestem zniego zadowolona.

Majanko - tylko troszkę szaleję - festiwal to 'moje dziecko' i nie wypada, bym podała tylko jeden przepis :)

Poświatko - masz absolutna rację co do tej pyszności!