|
Blog > Komentarze do wpisu
Tęsknota za barwami i indyk z seramiDziś obudziłam się i zatęskniłam za barwami. Za ciepłym słonkiem, zielenią traw, czerwienią maków i błękitem chabrów. Sałatką z pomidorami, którą najlepiej na świecie robi Ciocia Tereska. Poszłam na poranne zakupy, z myślą o tym, że zabiorę Was znów do Pragi, by przedstawić Wam moje kolejne odkrycie kulinarne. Przy stoisku z warzywami rzuciłam okiem na wodniste pomidory i zobaczyłam coś jeszcze: piękne, pyszniące się czerwienią, jędrne pepperoni. I przypomniał mi sie przepis Cynamonki - kurczak z serami. Westchnęłam i udałam się na poszukiwania świeżego szpinaku. Nie było. Jakaś część mnie zażądała, bym zakupiła wspomnianą paprykę. Uległam jej. I tak narodził się indyk z serami. Danie pyszne, choć nie można zjeść go zbyt dużo - umrze się z przejedzenia! Składniki na porcje dla 4 osób:
Żaroodporne naczynie lekko zwilżyć oliwą, ułożyć w nim indycze plastry, które należy potraktować roztartym z solą czosnkiem i musztardą. Pokroić w plastry lazura, ułożyć na indyku, obsypać curry wedle uznania. Pokroić fetę, położyc ja na lazurze, obsypać zdrowo słodką papryką. Nastepnie posypać całość parmezanem i resztą serów. Pepperoni pozbawić gniazda nasiennego, pokroić w małą kosteczkę i posypać nim wierzch naszej zapiekanki (chyba). Piec w 180 stopniach przez 30-40 minut.
Smacznego!
![]() Przed zapieczeniem...
![]() ... i po zapieczeniu :).
poniedziałek, 01 marca 2010, malta_79
TrackBack
Komentarze
2010/03/02 08:45:40
Serowe szaleństwo! Można nawet powiedzieć: serowa orgia :DD ależ to pysznie wygląda, mmmmm! i doprawione na ostro, czuję, że to idealne danie dla mnie.
Pozdrawiam :)) 2010/03/02 11:50:26
po tym zapieczeniu tęsknota za barwami z pewnością już trochę zniknęła :-)
2010/03/05 19:11:11
Jak ja lubię dania z piekarnika mnóstwem serka na wierzchu:)))) Cudnie to wyglada:))
|
|
POzdrawiam Malto!:)