Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Lassi mango. Śniadanie, deser lub napój.

Jak już wiecie, jestem wielką fanką kuchni indyjskiej. Moja przygoda z nią zaczęła się w 2004 roku, kiedy podczas przygotowania do konwentu, który współtworzyłam, gościłam u Muscat, autorki blogu „Zatoka rozkoszy”. Podała wówczas proste curry z kalafiora i ziemniaków oraz mnóstwo innych pyszności kuchni wschodniej, niekoniecznie indyjskiej.

Pamiętam, że podobał mi się cały rytuał przygotowania potrawy – rozgrzewanie ghee, wrzucanie na  nie w odpowiedniej kolejności przypraw i składników. No i smak potraw – intensywny, korzenny, drażniący w przyjemny sposób kubki smakowe.

Kilka miesięcy lub tygodni później kupiłam „Kuchnię Kryszny”. Potem była kolejna książka o kuchni indyjskiej. I kolejna. I jeszcze jedna. I odwiedzanie restauracji serwujących kuchnię indyjską.

Jakoś nigdy nie brałam się za robienie napojów z tejże kuchni –  nie wiem, dlaczego. Potem w restauracjit spróbowałam mango lassi. Zasmakowało mi. W okolicach marca udało kupić piękne mango. Zrobiłam lassi. Smakowało mi ale czegoś brakowało – znałam wszakże jego smak z restauracji. Przez kilka tygodni szukałam odpowiednich proporcji mango, cukru, jogurtu i wody. Wreszcie opracowałam własną recepturę, która jest wynikiem oczytania w różnych przepisach i własnych prób. Lassi czasem traktuję jak śniadanie, czasami jak deserm a czasem jak napój 9wtedy zwiększam ilość wody).

Składniki na lassi dla 2 osób

  • 2 bardzo dojrzale owoce mango (moje dochodziły ostatnio na balkonie 4 dni zanim zrobiłam z nich lassi)
  • 1 duży jogurt grecki
  • ½ szkl. maślanki
  • ¼  szkl. wody
  • 2 łyżki jasnego trzcinowego cukru
  • Szczypta zmielonego kardamonu

Wszystkie składniki powinny być zimne.

Mango obrać, pokroić w kawałki zmiksować w malakserze. Powoli dodawać jogurt, maślankę a na końcu wodę – przy tej ostatniej, wlewać ja powoli – napój powinien być gładki i dosyć gęsty.  Wlać do szklaneczek, podawać.

Smacznego!

 

wtorek, 15 czerwca 2010, malta_79

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/15 21:05:14
O,jak z mango to przecież musi smakować wspaniale! Mniam:))) To ja poproszę szklaneczkę:)

Pozdrawiam:)
-
2010/06/15 21:14:14
Siostro, mango, to oprócz czosnku i sera jest to, co tygryski lubią najbardziej! ( jest jeszcze szczypiorek, kawa i liczi, naturalnie). Robiłam niedawno lassi - bardzo lubię. Zo prawda, nie mango, a różane. Obiecuję Ci je jak najszybciej pokazać :) :*
-
Gość: Krokodyl, aaqn12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/06/15 21:32:38
Oj, na pewno zrobię. I będe miała do niego wspólników. uwielbiamy mango - w lodach, deserach, koktailach procentowych, a teraz ten napój.
-
2010/06/15 21:44:48
@Majanko, jak zwykle jesteś pierwsza :) Załapałaś się na szklaneczkę.
@Mi - zatem muszę zrobić pikle z mango i czosnku! :D I czekam na napój różany. Swoją drogą też ostatnio robiłam wg receptury z "kuchni Kryszny"
@Krokodylku zachęcam :)
-
2010/06/16 06:01:52
A ja jak patrze na twoje przepisy z kuchni indyjskiej, to kocham ją coraz bardziej:) Ten napój, nie napój - lassai bardzo mi się podoba:) Niech no ja tylko dorwę znowu mango, bo akurat wczoraj zjadłam w domku ostatnie;) Pozdrawiam:)
-
2010/06/16 06:17:27
Malto , narobiłaś mi ochoty na taki napój :) Nigdy nie piłam lassi ( jutro wybieram się na zakupy, jak uda mi się kupić ładne mango, to zrobię ) :)
-
2010/06/16 08:32:32
idealne na śniadanie :)
-
2010/06/16 08:57:46
Paulo - zgadzam się z Tobą :)

Abbro czas spróbować! Kiedy będziesz wybierała owoc, kup bardzo dojrzałe mango. Najlepiej z czerwono- żółtą skórką. Jeśli kupisz inne, wtedy lassi nie będzie tak intensywne w kolorze. I smaczne. Ewentualnie potrzymaj owoc na słoneczku 2-4 dni (w zależności od temperatury).

Atinko, kuchnię indyjską warto kochać i jeść. W Krakowie masz sklep z kuchniami świata - mogłabym tam zamieszkać :)


-
2010/06/16 09:58:19
Obiecane = dotrzymane :)
-
2010/06/16 09:59:41
Kiedy czytałam, jak piszesz "mogłabym tam zamieszkać" w pierwszej chwili wydało mi się, że masz na myśli dojrzałe na słońcu mango :D
Piękna perspektywa, prawda? :D
-
2010/06/16 10:25:03
mango.. pokochałam niedawno jego smak. zjadam bez dodatków. ma taki przyjemny, specyficzny smak. spróbuję lassi...
-
2010/06/16 10:38:35
uwielbiam mango i mango lassi a ponieważ w sklepie łatwiej jest dostać niedojrzałe niż miękkie i pachnące znalazłam kiedyś radę która pomaga sprawić by mango dojrzało. Trzymanie na słońcu też jest skuteczne ale mango przyokazji moze po prostu zwiędnąć. polecam zamiast tego włożenie mango do torebki papierowej (papierowej a nie np z plastiku udającego papier) i zostawienie w temp pokojowej. Jak czytałam potraktowanie w ten sposób owocu sprawia że wydziela on gaz który przyspiesza jego ogrzewanie. U mnie działa :)
-
2010/06/16 20:40:42
@Mi - cudna perspektywa: mieszkanie w owocu mango. Bycie przydatną, cieszącą smakiem i kolorem. Może bycie mango? :D :* Siostra mam zamiar zrobić różane lassi :D

@Asieja - my z mężem tez lubimy mango bez dodatków. :D

@Ewalena - super rada, dzięki za pomysł! Wypróbuję!
-
2010/06/22 23:23:09
ach lubię mango lassi:) tylko te mango zawsze niedojrzałe w sklepie jest:/
jak kupię takie w Realu i rzucę na słońce to mi dojrzeje? ja to ciemna masa jestem w takich sprawach, choc nie powinnam;)
z napojów z Kuchni Kryszny polecam też Thandai :) chyba że ktoś nie lubi anyżku, choć w tym napoju anyżek czyni go bardzo smacznym :)
-
2010/06/23 07:10:12
Bardzo pyszne i sycące - sama nie wiem, czy to bardziej napój czy już deser ;)
-
2011/02/01 07:23:09
dla mnie to pyszny napój:) Oj od dzisiaj to często będzie u mnie gościł:) A próbowałaś też z innymi owocami? Zastanawiam się, czy ze wszystkimi będzie taki pyszny ;)
-
2011/02/01 18:51:00
Atinko, robiłam z dziką różą. Ale wolę z mango