Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
Blog > Komentarze do wpisu

Tort przedwojenny z kremem czekoladowym

Lubię blog Liski. Są na nim piękne zdjęcia i historie. Jest melancholijny i sentymentalny. Nigdy jednak nie komentuję. Dlaczego? Mam dziwne wrażenie, że przekroczyłabym granicę intymności.

Liska pisze dużo o książkach. Dawno temu znalazłam u niej opowieść o książce A.Piętkowej "Nowoczesna kuchnia domowa" i torcie orzechowym. Zapragnęłam tej książki, tak, jak pragnie się powrotu do tego, co zostało odebrane lub utracone. Zapragnęłam też tortu orzechowego.

Od tego czasu minęły prawie dwa lata. Szukałam starej książki kucharskiej. Mama powiedziała, że kiedyś posiadała "Nowoczesną kuchnię domową" Babcia. Niestety, Babcia umarła 20 lat temu i  nikt nie potrafił powiedzieć, co stało się z książką. Tego roku, w maju, zadzwoniła do mnie moja Matka Chrzestna. Zażądała odwiedzin ;), bo znalazła dla mnie książkę: była na strychu, między Biblią Jakuba Wujka a brewiarzem  - obiema należącymi do Babci.

W te wakacje zrobiłam tort, który znalazłam u Liski. Tort z przedwojennego przepisu, tort sentymentalny.

Tort wyśmienity.

Przepis cytuję za książką A.Piętkowej "Nowoczesna kuchnia domowa" z 1932 roku, zachowując oryginalną pisownię.

Składniki na blaty:

 

  • 25 dkg włoskich orzechów łuskanych, startych na proszek
  • 25 dkg cukru
  • 1 proszek wanilii
  • 10 żółtek, 7 białek
  • kilka orzechów do ubrania
  • 5 dkg mąki kartoflanej lub 2 łyżki bułki tartej

 

Żółtka utrzeć z cukrem, dodać zmielonych orzechów trzy części (czwartą część zostawić do masy), wanilję i mąkę. Na końcu lekko wmieszać pianę i upiec z tego ciasta dwa placki w dwóch jednakich tortownicach, w miernym piecu uważnie, aby sie ładnie zrumieniły. Po upieczeniu, wyłożć placki i, gdy ostygną, posmarować je masą czekoladową. Po wierzchu oblać lukrem czekoladowym i ubrać połówkami orzechów smażonych w gęstym syropie

Składniki na krem czekoladowy:

 

  • 25 dkg czekolady
  • 25 dkg masła
  • 4 żółtka
  • 12 dkg cukru pudru

Czekoladę stopić. Masło zostawić w temp. pokojowej żeby zmiękło. Żółtka z cukrem ubijać na parze 15-20 minut. Kiedy masa będzie biała, dołożyć czekolady i masła i zmiksować na gładką masę. Tym przekładać zimne placki.

 

Składniki na lukier czekoladowy

 

  • 2 tabliczki czekolady,
  • 3-4 łyżki śmietanki

 

Czekoladę roztopić, rozprowadzić śmietanką i póki jest ciepła oblać zimny tort.

Smacznego!

wtorek, 17 sierpnia 2010, malta_79

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/08/17 08:44:20
Dzięki takim recenzjom -mam wrażenie-że jest prowadzona niesponsorowana misja przywracająca kuchnię polską w najlepszym wydaniu, bo przecież mamy skąd czerpać, tylko musimy wrócić do korzeni

przyznam się, że i ja zaczęłam kupować starsze książki, że zaczęłam się uczyć kuchni polskiej przedwojennej [no i marzy mi się powrót raków do rzek, rozpowszechnienie dziczyzny i baraniny, przepiórek, kuropatw - chciałabym móc to kupić w każdym lepszym sklepie]
-
2010/08/17 09:59:59
Pięna historia z happyendem!
-
2010/08/17 10:01:45
I ja uwielbiam bloga Liski. Jest niesamowicie klimatyczny. No i te cudowne zdjęcia...

A taki tort z historią bez wątpienia przepysznie smakuje. Ogromnie zazdroszczę tej odnalezionej książki...

Pozdrawiam!
-
2010/08/17 16:50:09
wygląda smakowicie !
-
2010/08/17 17:59:05
imponujący!
-
2010/08/17 20:44:52
przepraszam a czy będzie przekrok? :D
-
2010/08/17 20:45:07
orzechy,
czekolada,
przedwojenny przepis.
Kocham go już!:*
-
2010/08/17 21:55:14
O własnie! I to jest tort :) Takiego mi sie również chce i taki zrobię sobie na sobotnią babską nasiadowkę ;)
A bloga Liski nie lubię... zbyt oderwany od ziemi :/
-
2010/08/19 09:12:58
o, cudo. Nowoczesna kuchnia rządzi ;)
-
2010/08/19 17:17:26
Nino, dziękuję za odwiedziny. Masz rację w dobie globalizacji, zapominamy o kuchni naszych babć i prababć. Cieszę się, że spodobał CI się tort. Pozdrawiam!

Agato - owszem. tez się cieszę z jej zakończenia!

zaytoona - popytaj starych ciotek, babć, - zapytaj o ksiażki kucharskie. Może znajdziesz jakieś cudo na dnie kufra? Powodzenia!

Paulo, Dorotko - dziękuję!

Anya, że co proszę: czy przekrok to nie coś rowerowego? :D

Olciaky - jest co kochać!

Mafilko - ten tort zawsze wychodzi. Taką mam adnotacje babci na marginesie księgi :). Życzę miłej babskiej nasiadówy :)

Kuchareczko - pewnie, że rządzi!
-
2010/08/23 19:21:47
Piękny ten tort Maltuś, musi być pyszny. Idealny na specjalne okazje. Czekoladowe torty są chyba najlepsze,prawda?:))
Pozdrawiam ciepło:)
-
2010/08/31 07:34:55
Tort wyglada cudownie!
Maltuś zapraszam Cie do zabawy :) Szczegóły u mnie:)
-
2010/10/02 14:11:31
Wspaniale, ze ksiazke udalo sie zdobyc! U mnie neistety jest to juz niemozliwe, gdyz nawet dom babci juz wyburzono :(
-
2010/10/02 20:13:01
Beo mnie się udało, bo dom w Krajkowie koło Raciąża wciąż stoi. A ksiazka wspomniana- to cudowna rzecz!
-
2010/10/28 21:39:30
Strego, czy Ty dodawałaś czwartą część do masy czekoladowej? Bo nie mogę tego wyczytać w opisie. Liska obsypywała tort, jestem natomiast ciekawa co mówi oryginał. Właśnie stałam orzechy na tarce, jutro piekę ten tort, więc będę wdzięczna za odpowiedź
-
2010/10/29 00:03:24
dodawałam do środka, do masy.
-
2010/10/29 15:37:38
dziękuję za odpowiedź :)