Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
sobota, 24 stycznia 2009

Może dzisiejszy przepis jest średnio w klimacie okresu karnawałowego, ale te muffinki kusiły mnie odkąd stałam sie właścicielką książki "Nigella Christmas".  Przygotowałam je z myślą o Muffinkowej sobocie. Niewiele myśląc zrobiłam rano te  muffinki zgodnie z metodą Montignaca. Podawałam je jeszcze ciepłe, z prażonym jabłkiem.

Składniki:

  • 250 g mąki orkiszowej razowej
  • 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 50 g  fruktozy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 2 mandarynki
  • około 125ml mleka
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 1 białko
  • 175g suszonej żurawiny (dałam ok 1/2 szklanki, moja żurawina jest samodzielnie ususzona, bez oleju i cukru)
  • 3 łyżki fruktozy do posypania muffinek (dałam ok 2)

Dobrze umyć mandarynki i zetrzeć z nich skórkę, a sok wycisnąć. Wymieszać osobno suche suche składniki razem ze startą skórką. Mokre składniki wymieszać razem. Mleko z sokiem powinno dać ok 200 ml płynu, jesli nie daje, dodac mleka. Składniki mokre wlać do suchych i krótko wymieszać, aż sie połaczą, a następnie dodać żurawinę i znów wuymieszać. Wszysko układąć w formie do muffin, piec w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku ok 20 minut, albo do suchego patyczka.

Smacznego!

poniedziałek, 19 stycznia 2009

Witajcie kochani. Musicie mi wybaczyć moją nieobecność na Waszych blogach i brak wpisów na moim. Jestem nieco wyprana z sił, a teraz dodatkowo chora.  Oprócz tego, mam mamę w szpitalu, więc od 2 tygodni dzielę czas między pracę, szpital i dom. Aż smutno mi, że 'dom' musiałam napisać na końcu, ale właśnie tak to wygląda.  W piatek wróciłam bardzo późno do domu, w sobotę szłam do pracy, a chciałam zanieść mamie do szpitala coś, co sama upiekłam. Wybór padł na maszynową wersję brioszki z kardamonem i rodzynkami, podanej przez Beę. Mamie brioszka smakowała i to bardzo.  Spróbujce jej, to sie zakochacie :). Bei dziękuję za przepis i inspirację.

Składniki:

  • 130 ml letniego mleka
  • 80 g miękkiego masła
  • 375 g mąki tortowej
  • 2 rozłócone jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka drożdży instant skórka z otartej pomarańczy
  • ok. 1/4 - 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • ewentualnie szczypta kurkumy dla koloru
  •  50 g rodzynek
  • żółtko + łyżeczka słodkiej śmietany do posmarowania

Włożyć składniki do maszyny w kolejności zalecanej przez producenta. Nastawić na program do pieczenia słodkiego (u mnie "słodki chleb"). Wyjść z kuchni, odpoczywać. Wszystko robi się samo :). U Bei możecie przeczytać, jak upiec ją w piekarniku.  

Smacznego!

Tagi: chleb
18:07, malta_79 , Wypieki
Link Komentarze (16) »
wtorek, 13 stycznia 2009

Z widelcem po Eurpie

Postanowiłam co jakiś czas dołaczyc do kulinarnej zabawy Ireny i Andrzeja "Z widelcem po Europie". W ramach wspólnej wycieczki do Norwegii upiekłam ciasto o przeuroczej nazwie 'Mroczna tajemnica'. Ponieważ zapowiedzieli sie nam na wizytę znajomi, utożsamiajacy się w pewnym stopniu z subkultura jaką są goci (o gotacch na wesoło tutaj), uznalismy, że mroczna tajemnica to prawdziwe mrrrrrrrroczne ciasto dla prrrrawdziwych, tfarrrrrdych jak ćwiek gotów.  Ciasto jest pyszne - orzechowe i czekoladowe zarazem. Przepis znalazłam na portalu Najlepsza Quchnia

Składniki :

  • 125 g masła
  •  125 g czekolady gorzkiej (powyżej 70%)
  • 6 łyżeczek kawy rozpuszczalnej bezkofeinowej 
  • ok. 250 ml ksylitolu lub 125 g fruktozy
  •  4 jajka 
  • 100 g zmielonych migdałów lub innych orzechów 
  • 100 g mąki orkiszowej razowej 
  • 1 łyzeczka proszku do pieczenia

Żółtka oddzielić od białek i utrzec z ksylitolem. Rozpuścić masło z czekoladą i kawą. Mąke delikatnie przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia. Ubić białka na sztywno, a nastepnie dodac do nich pozostałe składniki - żółtka z cukrem, mąkę z proszkie, czekolade z masłem i orzechy. Dokładnie wymieszać Rozgrzac piekarnik do 175 stopni i piec ciasto 45 minut. Sprawdzać czy jest suche patyczkiem. Polecam na tortownice o średnicy 20-22 cm. Mozna polac potem rozpuszczoną czekoladą, przełozyc kremem czekoladowym lub posypac cukrem pudrem (frukto-pudrem jak u mnie).

Smacznego!

 

Tagi: Montignac
20:55, malta_79 , Wypieki
Link Komentarze (19) »
sobota, 10 stycznia 2009

Małe co nieco z alkoholem. Idealne na zimowe popłudnia do filiżanki mokki. Nalewka jest pyszna bardzo mocna i słodka. Polecam fanom kawy! Przepis podała Magdusia z Diety Zuzla.

Składniki

  • 1 pomarańcza
  • 40 g kawy w ziarenkach
  • 350 g cukru
  • 250 ml wody
  • pół litra spirytusu

Zagotować wodę, rozpuścić w niej cukier, przestudzić. Do ciepłego roztworu cukru wlać spirytus. Pomarańczę sparzyć i osuszyć. Końcem noża zrobić w pomarańczy kilkadziesiąt nacięć. W nacięcia powciskać ziarenka kawy. Pomarańczę nadzianą kawą umieścić w słoju, zalać spirytusem z cukrem i odstawić na 6 tygodni. Zlać nalew znad pomarańczy, przefiltrować przez bibułę i przelać do butelek. Odstawić na 3 miesiące. (Te trzy miesiące sa tak pro forma - za pierwszym razem piłam ją dzień po przefiltrowaniu ). Z podanego przepisu wychodzi około litra naleweczki.

Na zdrowie!

 
1 , 2 , 3