Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
czwartek, 30 października 2008

Gotujemy po polsku - 24.10. - 09.11.2008r.

Chyba nie muszę tłumaczyć skąd mam przepis? To po prostu domowa receptura na tę gęstą, pożywną zupę. W mojej wersji nie ma ziemniaczków (zgodnie z Montignaciem), za to nie pożałowałam sobie suszonych prawdziwków z tegorocznych zbiorów.  Kapusniak przygotowałam na okoliczność festiwalu kulinarnego Gotujemy po polsku! zorganizowanego przez Irenę i Andrzeja.

Składniki na spory garnek:

  • 1 kg wędzonych żeberek wieprzowych (miałam jakieś 50 dag, więc dorzuciłam 30 dag schabu)
  • 1 kg kiszonej kapusty (ja miałam kiszoną na winie, gorąco polecam)
  • 2-3 marchewki
  • 2 cebule
  • 50 gram suszonych prawdziwków (dałam zdecydowanie więcej)
  • 3-4 ziemnaki ( u mnie nie było)
  • sól, pieprz, kminek, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty
  • do wyboru: olej, oliwa, masło lub gęsi smalec (u mnie ten ostatni)

Grzybki płuczemy i namaczamy. Żeberka myjemy, zalewamy 2-3 litrami wody, do której wrzucamy listek laurowy, ziele angielskie i pieprz i gotujemy aż mięso bedzie ładnie odchodziło od kości. Oczywiście podczas gotowania zbieramy szumowiny z wody. Ugotowane żeberka wyciągamy z wywaru, studzimy, obieramy i jeśli zachodzi taka potrzeba, kroimy na kawałki. Wywar przecedzamy. Warzywa kroimy w kostkę - oczywiście nie mieszamy ich ze sobą :). Kapustę kosztujemy - płuczemy ją nawet kilka razy, jeśli jest bardzo kwaśna, a potem kroimy na drobniejsze kawałki.  Od tego momentu zaczynamy gotować zupę właściwą :).

Kapustę zalewamy wywarem z żeberek, tylko w takiej ilości, żeby się dusiła. Podczas tego procesu bedziemy go jeszcze podlewali. Dodajemy do kapusty kminek, listek laurowy, ziele angielskie i pieprz ziarnisty (znowu). kapusta się nam dusi. W tym czasie podsmażamy cebulkę na tłuszczu, a kiedy bedzie miękka dodajemy pokrojone w paski grzyby. Jeszcze chwilkę podsmażamy, a potem ostrożnie wlewamy tę wodę spod grzybów. Robimy to przez gęste sito lub bardzo powoli, jeśli nie chcemy wcinać w kapuśniaku piachu. :) Cebula i grzyby duszą się tak razem do czasu, aż wszysko się nam zagotuje, a potem odcinamy źródło ciepła.  Kiedy kapusta już nam sie poddusiła dodajemy do niej pokrojona marchewkę, którą nalezy wmieszać w kapustę. No i kapusta dalej się dusi - tyle, że w towarzystwie marchewki. Gotujemy w osobnym garnku pokrojone w kostkę ziemniaki (oczywiście gotują je te osoby, co jedzą ziemniaki) i odcedzamy je.

Kiedy kapusta jest już miekka, wrzucamy do niej cebulę z grzybami, obrane żeberka, ziemniaki i doprowadzamy wszystko do wrzenia. Dosmaczamy w raze potrzeb solą i pieprzem. Moja mamuś czasami dodawaje do kapusniaku przecieru pomidorowego.

Taki kapusniak robi się szybciej, niż się wydaje. Aha - warto podac go z pajda chleba...

Tagi: Montignac
23:33, malta_79 , Zupy
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 27 października 2008

To ciasto dyniowe powstało na drodze eksperymentu. Wykorzystałam kilka znanch mi przepisów na rózne ciasta i stworzyłam jeden - na kakaowe ciasto dyniowe. Nie bede oszukiwała - nie ma w nim ani grama czekolady. Ciasto jest pyszne, słodkie, ale nie za bardzo i pozostaje bardzo długo wilgotne i świeże. Aha, ciasto jest MMowe - dynia, mimo wysokiego IG nie wpływa na poziom cukru we krwi.

Składniki

  • 3 szklanki mąki grahama
  • 1 szklanka maślanki
  • 0,5 szklanki fruktozy
  • 1 łyżka oleju
  • 2 białka
  • 2 szklanki startej na grubych oczkach dyni
  • 1 łyzeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

Makę delikatnie przesiewamy, łaczymy z kakao, soda i proszkiem do pieczenia. W maślance rozpuszczamy kawę, łaczymmy ją z fruktozą i olejem. Powstała paćkę łaczymy z przesiana mąką. Do powstalej masy dodajemy startą dynię. Białka ubijamy na sztywną pianę. Delikatnie mieszamy z pozostałymi składnikami.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopnii i pieczemy w ciasto ok 50 - 60 minut.

Smacznego!

niedziela, 26 października 2008

 

Wrzesień i pażdziernik to czas kiedy całkiem sporo się działo w blogosferze i na forach jesli chodzi o wydarzenia kulinarne. W notce zamieszczam je w kolejności chronologicznej :)

Po pierwsze - Tatter z blogu Palce lizać zajęła sie przygotowaniem i poprowadzeniem Dnia Jabłka. Jego podsumowanie znajdziecie tutaj.

Ziemniaczany Tydzień część II 3-12.X.2008

Po drugie - Olga Smile z blogu Smak Imprezy zorganizowała II cześć Ziemniaczanego Tygodnia. Jej podsumowanie w formie e-ksiązki, znajduje się w tym miejscu - klik klik.

3rd World Bread Day hosted by 1x umruehren bitte aka kochtopf

Po trzecie - Miedzynarodowa blogosfera świętowała Światowy Dzień Chleba. Organizatorka akcji była Zorra. Podsumowanie tutaj, a chlebowe cuda mozna podziwać tu.

Po czwarte - Olasz poprowadziła Tydzień Bawarski (oj, brakowało mi koncepcji na jedzonko bawarskie, brakowało) i podsumowała go bardzo pieknie na swoim blogu.

 

Wszystkim organizatorom dziekuję za ich czas i poświęcenie, motywowanie do wspólnych działań. Gotującym blogowiczom i Cinkom dziękuję za wspólna zabawę. Dobrze, że jesteście.

 

czwartek, 23 października 2008

Szukałam jakiś pomysłów na kurczaka, bo nie mogę przeciez jesć tak czesto shoarmy - znudzi mi się i co będzie? Dlatego 'przekopałam' Internet w poszukiwaniu czegoś równie orientalnego w smaku. I w końcu na Wielkim Żarciu znalazłam przepis na aromatycznego shish taouk. Fantastyczny smak,  pachnie Arabią... jak z "Tysiąca i jednej nocy"...

Składniki

  • 500 g świeżego kurczaka (polecam pierś i podudzie)

na marynatę

  • 2 zabki czosnku
  • 1/2 łyżeczki mieszanki przypraw: cynamon, gozdziki, ziele angielskie, galka muszkatalowa,pieprz i imbir  - ja dałam po sporej szczypcie każdej z nich
  • 1/4 łyżeczki kminku
  • 1/4 łyżeczki  papryki
  • 1/4 łyżeczki curry
  • 2 lyzki koncentratu pomidorowego
    2 lyzki soku z cytryny
  • 2 lyzki oleju (dobrze komponuje się sezamowy, arachidowy)
  • 3 lyzki wody

 

Kurczaka przygotować do marynowania - umyć, jeśli korzystamy z piersi, to pokroić ją w nieduże kawałki.  Przyprawy wymieszać z sokiem z cytryny, wodą, koncentratem, olejem - zrobić marynatę. Kurczaka ułozyć w brytfance lub naczyniu żaroodpornym, zalac marynatą, odstawic na co najmniej dwie godziny,a najlepiej na całą dobę.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Kawałki kurczęcia zostawić w tej samej brytfance lub naczyniu, w którym się marynowały. Naczynie / brytfankę przykryc folią aluminiową. Piec pod takim przykryciem przez 30 min, ściągnąć folie i piec jeszcze 10 minut.

Jesli serwujemy shish taouk jako danie, dobrze bedzie smakowało z ryżem zrobionym na jąkąś orientalną modłę, jesli jako przystawke imprezową to wykonałabym do niego sos czosnkowy, na bazie jogurtu greckiego lub kwasnej smietany.

Smacznego!

 

 

 
1 , 2 , 3