Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.
czwartek, 08 lipca 2010

Kochani,

zapraszam Was do udziału w konkursie, który ogłosiłam dzis na Facebooku.

Regulamin konkursu
1. Aby wziąć udział w konkursie trzeba być fanem "Strega gotuje" na FB.
2. Konkurs trwa od 9 lipca 2010r. do 31 lipca 2010r.
3. Zadanie konkursowe: Napisz, czym dla Ciebie jest przygotowywanie posiłku dla najbliższych - jakie uczucia temu towarzyszą, dlaczego lubisz to robić. Styl dowolny - potoczny, epicki lub poetycki :)
4. Tekst nie może przekraczać 1000 znaków.
5. Prace należy nadsyłać na adres e-mail stregagotuje@gmail.com w temacie: "konkurs"
6. W mailu z pracą konkursową należy podać swoje imię i nazwisko, abym mogła Was odnaleźć na FB.
7. Plagiaty będą odrzucane.
8. Ogłoszenie wyników: 3 sierpnia 2010r. na fanpage'u "Strega gotuje"
Zapraszam do zabawy! Powodzenia!
Jury: Czarownica Malta i jej małżonek :)
Czarownica Malta

Regulamin konkursu

 

1. Aby wziąć udział w konkursie trzeba być fanem "Strega gotuje" na FB.

2. Konkurs trwa od 9 lipca 2010r. do 31 lipca 2010r.

3. Zadanie konkursowe: Napisz, czym dla Ciebie jest przygotowywanie posiłku dla najbliższych - jakie uczucia temu towarzyszą, dlaczego lubisz to robić. Styl dowolny - potoczny, epicki lub poetycki :)

4. Tekst nie może przekraczać 1000 znaków.

5. Prace należy nadsyłać na adres e-mail stregagotuje@gmail.com w temacie: "konkurs"

6. W mailu z pracą konkursową należy podać swoje imię i nazwisko, abym mogła Was odnaleźć na FB.

7. Plagiaty będą odrzucane.

8. Ogłoszenie wyników: 3 sierpnia 2010r. na fanpage'u "Strega gotuje"

 

Zapraszam do zabawy! Powodzenia!

 

Jury: Czarownica Malta i jej małżonek :)

 

Czarownica Malta

niedziela, 04 lipca 2010

Mule po marynarsku uchodzą za klasykę gatunku. Proste i smaczne. Do tego dobre wino... Świeża bagietka. I gotowe. Jak pisałam, mnie to danie smakowało. Mężowi - nie. Nie odpowiadała mu konsystencja muli i ich smak. To danie z cyklu "więcej nie zrobię, bo sama nie przejem, a mąż nie lubi". Was jednak zachęcam do spróbowania. Przepis znalazłam na Kwestii Smaku i cytuję za autorką strony.

Składniki:

  • 1 kg muli   1/2 cebuli
  • 1/2 małego pęczka natki pietruszki
  • 10 g masła
  • 100 ml białego wytrawnego wina
  • pieprz i ewentualnie sól
  • 1/2 gałązki tymianku (dowolnie)

Mule wyszorować, zeskrobać narośla z muszli i oderwać bisiory, tzn. włókniste nitki. Dokładnie opłukać pod bieżącą zimną wodą i osuszyć. W trakcie czyszczenia nie moczyć w wodzie, bo się otworzą.

Cebulę obrać i drobno posiekać. Pietruszkę umyć, osuszyć i posiekać same listki.

W rondlu roztopić masło na umiarkowanym ogniu, zeszklić cebulę, nie rumieniąc. Wlać białe wino, dodać pietruszkę (trochę zostawić do dekoracji) oraz tymianek jeśli jest używany, zwiększyć ogień i doprowadzić do wrzenia. Dodać mule i gotować pod przykryciem przez 5 - 6 minut na dużym ogniu, aż mule się otworzą. Mniejsza ilość muli może potrzebować nieco mniej czasu na otwarcie muszli. W trakcie gotowania potrząsnąć rondlem i jeden raz mule zamieszać, aby równomiernie się gotowały. Zestwić z ognia, wyrzucić mule, które się nie otworzyły. Posypać pozostałą natką i zaraz podawać.

 

niedziela, 27 czerwca 2010

Ostatnio wspominałam swój pobyt w Krakowie. Wszystkie te czarowne uliczki, wąskie, pachnące historią, wspomnieniami. Popołudnie w Lochu Camelot - moim ulubionym tamtejszym lokalu. Przypomniałam sobie również wizytę w Paparazzi - bardzo szykownym, kosmopolitycznym café bar. Pamiętałam, że zainteresował mnie tam jeden z drinków, który zamówiła moja Przyjaciółka. Nie mogłam sobie przypomnieć jego nazwy tego drinka, pamiętałam tylko, że były w nim świeże truskawki... Otworzyłam swój pamiętnik. Znalazłam informację o nazwie drinka. Na stronie internetowej sprawdziłam skład... I zrobiłam swoją wersję, odbiegającą trochę od standardu, za to równie dobrą, kobiecą (co nie znaczy, że mężczyźni nie mogą pić strawpiroski) i seksowną.

Składniki:

 

  • 50 ml wódki waniliowej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 ml musu truskawkowego (po prostu zmiksowałam truskawki)
  • kilka pokrojonych truskawek
  • pokruszony lód do uzupełnienia szklaneczki
Na dno szklaneczki wlać mus truskawkowy, ekstrakt waniliowy, wsypać świeże owoce i wlać alkohol. Uzupełnić lodem, wymieszać. Przybrać świeżą truskawką lub plasterkiem cytryny.
Smacznego :)

 

Przepis dołączam do akcji Sezon Truskawkowy 2010.

Sezon Truskawkowy 2010

 

wtorek, 22 czerwca 2010

W czerwcowy, dosyć chłodny wieczór dobrze zjeść ciepły posiłek. Najlepiej zupę. JA dziś jadłam zupę na kolację. Może nie należała ona do najlżejszych (pełna śmietany 30%), ale za to była bardzo smaczna. I nie zbyt droga*. Panie, Panowie, Czytelnicy - oto zupa - krem ze szparagów wg przepisu Ganii, z moją modyfikacją.

Składniki:

  • 2 pęczki szparagów (mogą być grube - drugiego gatunku)
  • 2 l wywaru jarzynowego**
  • 200 ml śmietany 30%
  • sól, pieprz, garam masala (u Gani gałka muszkatołowa)
  • do podania: tosty

Szparagi obierać, pociąć na kawałki i ugotować w wywarze jarzynowym do miękkości. Przestudzić i zmiksuj na gładko blenderem. Podgrzać zupę i doprawić do smaku solą, pieprzem i garam masalą. W osobnej miseczce przygotować śmietanę, zahartować i wlać wszystko do garnka. Całość podgrzewamy, ale nie gotujemy!

Smacznego!

*u mnie pęczek szparagów drugiego gatunku kosztował 2,50 zł

**wywar jarzynowy robię tak: 2 kg mieszanej włoszczyzny, 4 l wody, 3 listki laurowe, 6 ziaren pieprzu, 2 ziela angielskiego, 4 łyżki sosu sojowego jasnego, 4 łyżki oliwy z oliwek. Obrane warzywa gotuję z powyższymi dodatkami, tak długo, aż będą bardzo miękkie, a woda zredukuje się o ok. litr. Studzę, przecedzam i mrożę po 0,5 l. Kiedy potrzebuję łączę w wrzącą wodą w proporcji 1:1 (doprawiam).


Tagi: szparagi
20:59, malta_79 , Zupy
Link Komentarze (8) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 56