Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.

Desery

poniedziałek, 07 czerwca 2010

Pavlova, jak podaje Wikipedia, to deser australijski lub nowozelandzki. Jego nazwa pochodzi od nazwiska Anny Pawłowej - primabaleriny, która pod koniec lat '20 XX wieku tam odbywała tournée. Pavlovę chciałam zrobić już dawno, tylko nie miałam sposobności. Ostatnio jednak robiłam dużo drożdżowych ciast i zostało mi sporo białek. Ubiłam je któregoś popołudnia, upiekłam bezę, następnego dnia przybrałam. Pavlova to doskonały deser. Polecam każdemu. Nam smakował, choć chyba dałam troszkę za dużo bitej śmietany. Wykorzystałam przepis znaleziony na Moich wypiekach.

Składniki:

  • 6 białek
  • 300 g miałkiego cukru
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej (można zastąpić ją skrobią ziemniaczaną)
  • 1 łyżeczka białego octu winnego
  • 500 ml śmietany kremówki (za dużo)
  • owoce sezonowe (u mnie kilka truskawek, kiwi, banan i mango)

 

Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce miałkiego cukru, łyżeczkę mąki kukurydzianej i łyżeczkę octu.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okrąg, nieduży, dwadzieścia kilka cm średnicy. Wyłożyć na niego masę białkową. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5 minutach przykręcić temperaturę do 150 stopni. Piec 1,5 godziny. Studzić w uchylonym piekarniku.

 

niedziela, 23 maja 2010

O istnieniu takiej pyszności jak crumble, przypomniała mi Hania. Jest to dobra alternatywa dla ciasta, zwłaszcza, że przygotowanie tego ostatniego jest bardziej pracochłonne niż wykonanie małego, smacznego deseru jakim są owoce pod kruszonką. Podczas dywagacji z Hanią na temat: z czego można zrobić crumble oprócz rabarbaru (jabła, truskawki, wiśnie, jagody), wpadłam na pomysł połączenia wiosenno-letnich smaków. Tak powstały crumble rabarbarowo-jabłkowe, które pochłoneliśmy z mężem w niedzielę w towarzystwie moich rodziców. I powiem jedno: crumble - to jest to!

Składniki na 4 ramekiny

  • 2 duże łodygi rabarbaru
  • 200 g truskawek
  • 8 łyżek cukru (u mnie jasny trzcinowy)
  • 4 łyżki mąki
  • 4 łyzki otrębów owsianych
  • ok 60 - 80 g masła + masło do wysmarowania ramekinów

Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Ramekiny wysmarować masłem. Rabarbar obrać, pokroić na kawałki, truskawki umyć, pozbawić szypułek, pookroic na połówki lub ćwiartki (zalezy jak duża jest truskawka). Przygotowane owoce zasypać połową cukru, wymieszać, przekładać do przygotowanych kokilek.  Z mąki, pozostałego cukru, otrebów i masła przygotowac kruszonkę. Posypać nią obficie przygotowane owoce i wstawić na 20 minut do piekarnika. Wyjąć, przestudzić, podawać. My jedliśmy jeszcze ciepłe.

 

 

poniedziałek, 04 stycznia 2010

Zakochałam sie w panforte od pierwszego wejrzenia, zanim poznałam jego smak. Mnogość orzechów, migdałów, skórki pomarańczowej... Jak można nie dać się skusić!

Panforte to tradycyjny włoski deser zawierających owoce i orzechy, przypominający w smaku piernik. Jego początki sięgają XIII wieku. Panforte  pochodzi ze Sieny. Pierwsze zapisy dotyczące tego deseru pochodzą z 1205 - panforte był wpłacany zakonnikom i zakonnicom. Dosłownie, Panforte oznacza "mocny chleb", określenie to  odnosi się do jego pikantnego smaku. Pierwotna nazwa to  "panpepato" (pieprzowy chleba. Obecnie Sienę uważa się za stolicę panforte*.

Mój panforte zrobiony jest wedle przepisu z książki "Nigella Christmas".

To moja propozycja w ramach akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna Olgi Smile.

Składniki na ponad 20 lub więcej cienkich kawałków

  • 125 g migdałów w skórce
  • 100 g blanszowanych migdałów
  • 125 g łuskanych orzechów laskowych
  • 75 g miekkich suszonych fig, pocietych na drobne kawałki
  • 200 g kandyzowanej skórki cytrynowej i pomarańczowej
  • 1/2 łyzeczki mielonych goździków
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki białego pieprzu
  • 50 g mąki
  • 1 łyzka kakao
  • 150 g cukru
  • 150 miodu
  • 30 g masła
  • do ozdoby: cukier puder

Rozgrzać piekarnik do 170 stopni. Wymieszać bakalie w dużej misce, dodać do nich przyprawy, kakao i makę. W rondelku rozpuścic cukier, masło i miód. Wlać zawartość rondelka powoli do bakali z przyprawami i bardzo dokładnie wymieszać. Wyłozyc blachę (użyłam keksówki, choć tradycyjnie panfprte robi się w formie okrągłej) papierem do pieczenia (wykładałam dość wysoko), wlać masę bakaliowo-miodową. Piec przez 40 minut - panforte jest dobre, kiedy zaczynają się na nim pojawiac bąbelki.

Smacznego!

 

 

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010

 

 


sobota, 28 listopada 2009

Inspiracją tego deseru był grudniowy numer "Kuchni", w którym zamieszczono przepis na czekoladową panna cottę. Postanowiłam trochę zmodyfikować ten przepis i dodac do czekolady cynamon, gdyż jest to jedno z moich ulubionych połączeń smakowych. Oprócz tego, że dodałam cynamon, zmiejszyłam ilość czekolady w przepisie, tak, aby cynamonowy aromat był wyraźnie wyczuwalny w deserze. Panna cotta wyszła pyszna, cieżka i, co najważniejsze, wyraźnie cynamonowa. Z poniższego przepisu wyszły mi 4 porcje deseru.

Panna cotta została przygotowana z myślą o Korzennym Tygodniu Ptasi.

Składniki:

  • 500 ml śmietanki 30%
  • 250 ml mleka
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 50 g czekolady (może być mleczna, ja dałam gorzką 70%) połamaniej na drobne kawałeczki
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 3 - 4 laski cynamonu o dlugości 5-6 cm
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • ew. sos waniliowy do polania

Mleko, cukier i śmietankę podgrzewać w rondelku, aż  do rozpuszczenia cukru. Odebrać kilka łyżek cieplego już płynu i rozpuścić w nim żelatynę. Do pozostalego płynu dodać połamaną czekoladę i mieszac calosć, aż do rozpuszczenia tej ostatniej. Zdjać rondelek z ognia, wlać żelatyne, zamieszac. Przelać zawartośc rondelka do foremek, ostudzić i wlożyc do lodówki na co najmniej 4 godziny.

Panna cottę podawać po wyjęciu z foremek na talerzykach, można ja polac sosem waniliowym.

 

Tagi: czekolada
12:56, malta_79 , Desery
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2 , 3 , 4