Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.

Muffinki

sobota, 05 grudnia 2009

Kolejny piernikowy przepis wyszperany u Dorotuś. Nie mogłam sie mu oprzeć, ale ja sie w ogóle nie umiem opierać przepisom na muffinki. Te są pachnące, świąteczne i bardzo piernikowe. W moim przepisie są modyfikacje - cala mąka użyta do muffinek jest razowa. Przepis podaję w ramach III Festiwalu Pierniczków i zabawy Olgi Kuchnia Świąteczna i Noworoczna.

Składniki na 10-12 mufinek (mnie wyszło 12):

  • 1,5 szklanki mąki pszennej (nie dawalam)
  • 1/2 szklanki mąki pszennej razowej (u mnie 2 szkalni mąki pszennej razowej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • pół szklanki ciemnego brązowego cukru (pominęłam)
  • 1 łyżka przyprawy korzennej do piernika
  • szczypta soli
  • 50 ml oleju
  • pół szklanki maślanki
  • pół szklanki mleka
  • pół szklanki miodu
  • 1 jajko
  • 100 g posiekanej gorzkiej lub mlecznej czekolady
  • 1 średniej wielkości jabłko (starte na tarce o dużych oczkach)

 

Składniki suche połaczyć razem w jednym naczyniu, w drugim połaczyć skaldniki mokre. Dodać składniki 'mokre' do suchych, połączyć razem, dodać starte jabłko i polamaną czekoladę, jeszcze raz wymieszać.

Blachę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto wyłożyć do 3/4 wysokości każdej foremki. Piec około 25 minut w temperaturze 190ºC. Wyjać z foremki, przestudzićpolać  ulubioną polewą czekoladową, ozdobić kandyzowaną wisienką.

Smacznego!

 

 

 

 

Kuchnia Świąteczna 2009

 

 

sobota, 24 stycznia 2009

Może dzisiejszy przepis jest średnio w klimacie okresu karnawałowego, ale te muffinki kusiły mnie odkąd stałam sie właścicielką książki "Nigella Christmas".  Przygotowałam je z myślą o Muffinkowej sobocie. Niewiele myśląc zrobiłam rano te  muffinki zgodnie z metodą Montignaca. Podawałam je jeszcze ciepłe, z prażonym jabłkiem.

Składniki:

  • 250 g mąki orkiszowej razowej
  • 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 50 g  fruktozy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 2 mandarynki
  • około 125ml mleka
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 1 białko
  • 175g suszonej żurawiny (dałam ok 1/2 szklanki, moja żurawina jest samodzielnie ususzona, bez oleju i cukru)
  • 3 łyżki fruktozy do posypania muffinek (dałam ok 2)

Dobrze umyć mandarynki i zetrzeć z nich skórkę, a sok wycisnąć. Wymieszać osobno suche suche składniki razem ze startą skórką. Mokre składniki wymieszać razem. Mleko z sokiem powinno dać ok 200 ml płynu, jesli nie daje, dodac mleka. Składniki mokre wlać do suchych i krótko wymieszać, aż sie połaczą, a następnie dodać żurawinę i znów wuymieszać. Wszysko układąć w formie do muffin, piec w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku ok 20 minut, albo do suchego patyczka.

Smacznego!

poniedziałek, 09 czerwca 2008

 

Całkiem przypadkiem kupiłam dziś dwa koszyczki truskawek. Nie mogłam się oprzeć - były piękne: jędrne, dorodne, pachnące słońcem. Całkiem przypadkiem weszłam też na blog Olgi Smak Imprezy, na którym zaproponowała wszystkim udziałw truskawkowym tygodniu. Nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała z zaproszenia. I tak, na potrzeby chwili wynalazłam mufiiny zgodne z metodą Montignaca, które zrobiłam z tego, co miałam w domu.  Muffinki te, mimo znacznego udziału mąki  żytniej razowej nie pachną brzydko i nie są 'błotniste'.

Składniki:

  • 1 szkalnka mąki pszennej 1850
  • 1 szkalnka mąki żytniej 2000
  • 0,5 szkalnki mąki orkiszowej 2000
  • 2 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczyta soli 
  • 1 szklanka maslanki
  • 2 białka
  • 4 łyzki fruktozy
  • szklanka najjędnieszych, najpiękniejszych truskawek pociętych na ćwiatki

Działamy tu zgodnie z muffinkową filozowfią. Mieszamy w osobnym naczyniu 'suche' składniki, w osobnym 'mokre'. Łaczymy 'mokre' z 'suchymi',  dodajemy pocięte truskawki. Wsadzamy do nagrzanego do 220 stopni piekarnika na 20-25 minut (do suchego patyczka).

Smacznego!

 

Tagi: Montignac
20:40, malta_79 , Muffinki
Link Komentarze (6) »
niedziela, 20 stycznia 2008

W listopadzie moja mama oglądałą na TVN Style program "Nigella ucztuje". Akurat wtedy domowa bogini robiła granolę i muffinki. Moja mama przepis zapisała i wypróbowała ze mną zaraz po programie. Niestety, ponieważ nie było dobrego światła, nie zrobiłam zdjęć i nie wrzuciłam przepisu. Dziś jednak słońce mi sprzyjało. Zatem Panie i Panowie - muffiny z granolą z "Nigella ucztuje".

Składniki:

  • 225 g mąki
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 250 ml maślanki 
  • 1 jajko
  • 175 g jasnego brązowego cukru (nie miałam, dlatego dałam muscovado)
  • 80 ml oliwy (u mnie olej słonecznikowy)
  • 250 g granoli (przepis na nią u Dorotuś)

Mąkę, sodę, sól wymieszać w jednej misce. W drugim naczyniu roztrzepać jajko z maślanką, cukrem i  olejem. Połaczyć składniki suche z mokrymi, wymieszać widelcem, dodać granolę, lekko wymieszać . Włożyć do foremek na muffinki (starcza na 12 sztuk) i piec 25 minut w 200 stopniach.

Smacznego!

 

muffiny z granolą

 

 

 
1 , 2 , 3