Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.

Przetwory

sobota, 27 września 2008

Od kilku lat na moim stole goszczą potrawy rodem z kuchni indyjskiej. Stało się tak za sprawą cudownej książki kucharskiej "Kuchnia Kryszny" - gdzie można znaleźć przepisy na fantastyczne wegetariańskie dania, przystawki i słodycze. To ta książka sprawiła, że w działaniach kuchennych dostrzegłam rytualność i magię, nauczyła się cieszyć kucharzeniem, celebrowaniem posiłku i dzieleniem się nim - wcześniej były to rzeczy zupełnie mi obojętne. Dziś, w ramach celebrowania z Wami Święta Jabłka, przedstawiam jeden z moich ulubionych przepisów ze wspomnianej "Kuchni Kryszny" - przepis na chutney z jabłek.

Składniki (na 1,5 słoiczka po dżemie):

  • 6 jabłek
  • 4 łyżki ghee lub oleju roślinnego (tylko nie oliwa z oliwek - ma zbyt intensywny smak, dobrze sparwdza sie olej ze słonecznika)
  • łyżeczka czarnej gorczycy (nie ma w oryginalnym przepisie, ale ja dodaję)
  • 2 łyżeczki startego imbiru
  • 2 laseczki cynamonu (po 5 cm każda)
  • 1 łyżeczka anyzku
  • 2-3 pokruszone chilli (u mnie: ptasie oko)
  • 5 gożdzików
  • 1łyżeczka kurkumy
  • szczypta asafetidy
  • 4 łyżki wody
  • 4 łyżki brązowego cukru

Jabła umyć, obrać, wydrążyć i pokroić w kostkę. W garnku rozgrzac olej, a kiedy bedzie bardzo gorący wrzucić na niego czarna gorczycę, którą smazymy tak długo, ąz przestanie strzelać. Następnie wrzucamy imbir, laski cynamonu, anyżek, chilli i gożdziki. Smażyć przyprawy, mieszając intensywnie przez około 30 sekund, natychmiast dorzucic asafetidę i kurkumę, a zaraz potem pokrojone jabłka. Smażyc przez 5 minut ciagle mieszając.  Po tym czasie wlać wodę, przykryć i gotować na dużym ogniu do czasu, az jabka będą mięki i bedzie można rozetrzec je na puree. Kiedy uzyskamy już jednolita masę jabłkową, wsypujemy cukier, zwiększamy ogień i mieszamy bezustannie, az chutney zgęstnieje. Usuwamy z niego laseczki cynamonu i goździki. I teraz tak: jesli planujemy zjeść go w ciągu kilku dni to studzimy i trzymamy go lodówce, jesli chcemy go 'na zimę' - przekładamy do słoików i wekujemy. Chutney podaję zawsze w temperaturze pokojowej - świetnie sprawdza się na kanapkach z serem żółtym, genialny jest do pieczeni czy grillowanego sera.

PS. W wersji zgodnej z Montignaciem zamiast cukru - 2 łyzki fruktozy, zamiast ghee - olej słonecznikowy bądź z innych pestek.

Smacznego!

 

wtorek, 17 czerwca 2008

Kiedy byłam małym dzieckiem nie nalezałam do fanów wyżej wzmiankowanych.  Przeciwnie - wydawały mi się brzydkie, śmierdzące i zupełnie nieapetyczne. Czasy sie jednak zmieniają. I ja na szczeście też sie zmieniłam. Dziś małosolny ogórek kojarzy mi się z latem, domowym chlebem, pachnącym i świeżym. Nie musze mówic, że najlepiej smakuje z chlebem ze smalcem, choć nie bedę ukrywała, że tego lata raczej nie zjem go w ten sposób. Natomiast wszystkim innym polecam ogórki małosolne wg. przepisu mojej mamy.

Składniki (na 1,5 litrowy słój)

  • 700 - 800 g ogórków gruntowych (im mniejsze tym lepsze)
  • kilka gałązek kopru ogrodowego
  • pół głowki czosnku świeżego
  • nieduży korzeń chrzanu lub kawałek większego (ok 5-6 cm)
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • 2 listki laurowe
  • 1 łyzka soli
  • dobra woda (użyłam niegazowanej Dobrawy)

Ogórki myjemy, odcinamy im końcówki z obu stron. Na dnie słoja układamy chrzan, koper, czosnek ziele angielskie i listki laurowe. Potem wkładamy po kolei, dość ciasno ogórki. Na koniec w litrze wody rozpuszczamy 1 łyżkę soli. Zalewamy ogórki. Wiadomo - im większt słój tym wiecej ogórków, przypraw i wody. Sól z woda łaczymy w proporcji 1:1 (łyżka soli na litr wody). Ogórki przykrywamy lekko spodkiem i odstawiamy na 2-3 dni w zaciszne miejsce. Wiadomo - im jest cieplej, tym szybciej 'dojdą'.

Smacznego!

środa, 31 października 2007


Festiwal Dyni dziś się kończy, dlatego należy zrobić coś, co zatrzyma dla nas dynię w zimowe wieczory. Na przykład pyszny dżem. Przepis na ten specjał podawał Jacek Sikora w programie "Słodki drań", emitowanym na kanale kuchnia.tv, ale w wersji pisanej można znaleźć go tutaj. Co do samego dżemu - jest doskonały. Mój mąż, który nie lubi dżemów był nim zachwycony - jest w nim słodycz dyni, kwaskowatość cytrusów, lekko piekącą nutę imbiru i nieopisany, słodko - gorzki smak skórki pomarańczowej.

Składniki: (wyszło mi 5 słoiczków po dżemie i jeden mały o pojemności 150 ml)

  • 75 dag obranej dyni
  • 50 dag jasnego cukru trzcinowego
  • sok z 1 cytryny
  • 3 niezbyt słodkie pomarańcze
  • starty imbir z kawałka o długości 2 cm (dałam więcej)

Dynię obrać i zagotować w syropie składającym się z 1 szklanki wody oraz cukru podanego w przepisie, z którego odbieramy 2 łyżki. Gotujemy dynię odkrytą, na wolnym ogniu. Obieramy pomarańcze, pozbywając się białej części i pestek, jeśli to konieczne. Skórke pomarańczową dokładnie oczyszczamy ostrym nożem z białej, gorzkiej części i kroimy na paseczki. Zagotowujemy syrop z pół szkalnki wody i dwóch łyżek cukru, do którego wrzucamy paseczki skórki pomarańczowej. Kroimy oczyszczoną pomarańczę na cząski dorzucamy do dyni. Teraz owoce nam sie razem gotują, a skórka się dusi w syropie. Po mniej więcej 15 minutach, rozdrabniamy dynię i pomarańczę blenderem lub innym narzędziem. Dorzucamy skórkę pomarańczową, starty imbir i sok z cytryny. Gotujemy bez przykrycia aż będzie gęste. Potem przelewamy do słoików, pasteryzujemy i mamy słoneczny dżem na pochmurne dni.

Smacznego!

Dżem dyniowo - pomarańczowy

poniedziałek, 29 października 2007

Przepis na te masełko podała Pysia z forum CinCin. Nie dodałam do niego ani miodu, ani syropu klonowego, tylko trochę ciemnego muscovado. Miałam bardzo słodkie jabłka, więc uznałam, że jest on niekonieczny. Przypuszczam, że masełko straciło przez to na konsystencji, ale i tak jest bardzo bardzo słodkie. I chyba przypomina mi bardziej konfiturę niż masło...

Składniki:

  • 1/2 szklanki jasnych rodzynek
  • 3/4 szklanki soku jabłkowego
  • 2 szklanki musu z dynii
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 3/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/2 szklanki musu jabłkowego
  • 1/4 szklanki syropu klonowego lub miodu (nie dałam)
  • 1/4 szklanki cukru (u mnie muscovado)
  • szczypta soli

Rodzynki namoczyć w soku jabłkowym, a potem razem zagotować, aż rodzynki 'wypiją' cały sok. Zmiksować je na puree. Dodać pozostałe składniki i przesmażać, aż masa zgęstnieje.

Smacznego!

 

masełko dyniowe

 

 
1 , 2