Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.

Wpisy z tagiem: czosnek

środa, 24 lutego 2010

Już wspominałam, że byłam na kilka dni w Pradze. Oprócz zwiedzania muzeów, spacerów po Starym Mieście i szukaniu sklepów z przydasiami (nie znalazłam), szukałam inspiracji kulinarnych.

Już pierwszego wieczoru odwiedziłam z Astralną Siostrą pivnice Česka Hospoda, gdzie miła kelnerka zaproponowała nam do picia ciemnego Budvara oraz podała jidelni listek. Wybrałam česnečke i hovězí guláš s knedlikam. Jedzenie było bardzo dobre, aczkolwiek gulasz, jak dla mnie - zbyt slony. Knedliki - czysta poezja. Ponieważ jednak jadam mało węglowodanów ich porcja mnie przerosła. Z 9 wielkich knedli byłam w stanie zjeść tylko półtora. I wybrać mięso z gulaszu.

Ostatecznie za najbardziej inspirujący posiłek dnia pierwszego uznałam česnečke i to wlasnie ją przygotowałam po powrocie do domu. Przepis opracowałam sama, na podstawie tego, co dostałam w České Hospode (za poprawkę dziękuję Muscat).

Miło mi poinformować, że Foodelek wyróżnił dn. 26.02.2010 r. przepis na česnečke jako Przepis dnia. Odwiedźcie Foodelka na Facebooku. :)

Składniki na 4 miseczki zupy

 

  • porcja włoszczyzny jak na rosół
  • 1 udko z kurczęcia
  • mały kawałek szpondra
  • przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, ziarenka pieprzu, sól
  • 7 ząbków czosnku
  • 100 g żółtego sera startego na tarce o grubych oczkach
  • 4 duże plasterki wędzonej szynki pokrojone w paseczki
  • grzanki do podania (ja nie dawałam grzanek, bo moja česnečka jest zgodna z Montignaciem)
Mięso i włoszczyznę umyć i oczyścić. Ułożyć to wszystko w garnku o pojemności 3 litrów, zalać wodą, dodac przyprawy (poza solą) i gotować, co jakis czas zbierając szumowinę i dolewajać wodę. Ja swój wywar gotowałam ok. 3, może 4  godzin.
Następnie wywar odcedziłam i doprawiłam solą. Posiekałam drobno czosnek, włożyłam do bulionu i jeszcze chwilę pogotowałam - tak, aby czosnek nadał aromat całej potrawie.
Do każdego talerza wsypałam trochę startego sera i pociętej szynki, wlałam zupę i podawałam.
Smacznego!