Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.

Wpisy z tagiem: chleb

wtorek, 05 stycznia 2010

Ten chleb towarzyszył nam od Wigilii po Nowy ROk. Oczywiście nie ten sam - po prostu piekłam go co dwa dni przez cały okres świąteczny i noworoczny. Chleb jest najprostszy z prostych, a przy tym niezwykle smaczny. Zrobią go nawet najbardziej oporni i odporni na pieczenie chleba. Nie ma możliwości, by się nie udał. Pieknie rośnie. I bardzo szybko możemy sie nim cieszyć. Cytuję za Komarką, bo to jej przepis :)

Przepis dołączam do akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna.

Składniki na 2 bochenki

1 kg mąki krupczatki (nie próbowałam z inną mąką)
6 łyżek siemienia lnianego
6 łyżek łuskanego słonecznika
1 szklanka otrąb pszennych lub żytnich
3 łyżki sezamu
2 łyżki pestek dyni
1,5 łyżki soli
5 łyżek cukru
5 dag świeżych drożdży
1 litr ciepłej wody

Mąkę, ziarna, sól, cukier i pokruszone drożdże wymieszać dokładnie. Zalać ciepłą wodą i
wyrobić ciasto. Odstawić do wo wyrośnięcia na ok. 20 min. Wyrobić ponownie i przełożyć
do natłuszczonych blaszek keksowych. Odstawić do wyrośnięcia.
Piec ok. 1 godziny w temperaturze 230 stopni.

 

 

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 01.XII.2009 - 05.I.2010

wtorek, 27 października 2009

Przepis na te cudowne bułeczki znalazłam u Eli. Nie mogłam sie mu oprzeć, zatem otworzyłam słój z musem dyniowym, starłam parmezan i wziełam się za bułeczki. Są one niezwykle smaczne u proste w przygotowaniu. Świetne z twarozkiem lub z masłem.

Przepis wypróbowany i zamieszczony z myślą o Festiwalu Dyni :)

Składniki

  • 1/2 szklanki musu dyniowego
  • 1 zoltko
  • 50g masla miekkiego
  • ½ szklanki parmezanu
  • 1 ½ szklanki maki
  • 1 plaska lyzeczka proszku do pieczenia
  • 5-6 listkow szalwii
  • sol, pieprz do smaku
  • ewentualnie 3 ciasteczka amaretti pokruszone
  • zoltko do posmarowania buleczek


Wszystkie skladniki wyrobic na gladkie ciasto. Rozwalkowac grubo na ok. 2- 2,5 cm. Wyciąć krazki (robilam to szklanką) , ulozyc na blaszce, posmarowac scones zoltkiem i wstawic do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 20 minut.

Z podanej porcji wyszło mi 8 bułeczek.

Smacznego!

 

 

Tagi: chleb
19:51, malta_79 , Pieczywo
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 19 stycznia 2009

Witajcie kochani. Musicie mi wybaczyć moją nieobecność na Waszych blogach i brak wpisów na moim. Jestem nieco wyprana z sił, a teraz dodatkowo chora.  Oprócz tego, mam mamę w szpitalu, więc od 2 tygodni dzielę czas między pracę, szpital i dom. Aż smutno mi, że 'dom' musiałam napisać na końcu, ale właśnie tak to wygląda.  W piatek wróciłam bardzo późno do domu, w sobotę szłam do pracy, a chciałam zanieść mamie do szpitala coś, co sama upiekłam. Wybór padł na maszynową wersję brioszki z kardamonem i rodzynkami, podanej przez Beę. Mamie brioszka smakowała i to bardzo.  Spróbujce jej, to sie zakochacie :). Bei dziękuję za przepis i inspirację.

Składniki:

  • 130 ml letniego mleka
  • 80 g miękkiego masła
  • 375 g mąki tortowej
  • 2 rozłócone jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka drożdży instant skórka z otartej pomarańczy
  • ok. 1/4 - 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • ewentualnie szczypta kurkumy dla koloru
  •  50 g rodzynek
  • żółtko + łyżeczka słodkiej śmietany do posmarowania

Włożyć składniki do maszyny w kolejności zalecanej przez producenta. Nastawić na program do pieczenia słodkiego (u mnie "słodki chleb"). Wyjść z kuchni, odpoczywać. Wszystko robi się samo :). U Bei możecie przeczytać, jak upiec ją w piekarniku.  

Smacznego!

Tagi: chleb
18:07, malta_79 , Wypieki
Link Komentarze (16) »
czwartek, 16 października 2008

3rd World Bread Day hosted by 1x umruehren bitte aka kochtopf

Przepis na ten chleb znalazłam na blogu My cusine. Zakochałam się w nim od razu - nie dosć, że jest razowy, to jeszcze łatwo go przerobić na zgodny z metodą Montignaca: starczy cukier zamienić z fruktozą. W dodatku zawiera mnówstwo wartościowego białka. Jest pyszny i długo pozostaje wilgotny.  Zatem: szcześliwego Dnia Chleba! Oby ten chleb powszedni zawsze był w naszym domu.

Składniki

.         150 g ciecierzycy 

.         4 szklanki mąki pszennej razowej

.         25 g drożdży

.         50 ml oliwy z oliwek

.         łyżka soli morskiej

.         łyżeczka cukru lub fruktozy

Ciecierzycę moczymy co najmniej 12h i gotujemy do miękkości. Kiedy przestygnie mielimy na papę (ja zblendowałam). Drożdże mieszamy z fruktozą lub cukrem i odrobiną wody, odstawiamy, żeby zapracowały. Mieszamy składniki dodając pomału wodę i wyrabiamy ciasto - powinno być lekko klejące i elastyczne. Ręcznie trwa to ok 30 minut, ja, ponieważ lubię ułatwiać sobie życie, puściłam w ruch maszynę, którą nastawiłam na program zagniatanie (skorzystałam tylko z pierwszych 15 minut zagniatania, potem maszynę wyłączyłam). Po wyrobieniu ciasto odstawiamy na godzinę. Po tym czasie lekko je odgazowujemy, przekładamy do foremek keksowych - użyłam 2, bo lubię nieduże bochenki i dajemy im jeszcze ok 45 min do wyrośnięcia. Przed włożeniem do piekarnika smarujemy oliwą z oliwek.

Pieczemy w 180 stopniach w nagrzanym piekarniku.

Smacznego!

English version

Ingredients:

.          150 g chickpeas

.         4 cups of whole wheat flour

.         25 g yeast

.         50 ml olive oil

.         1 tablespoon sea salt

.         1 teaspoon sugar or fructose


Soak chickpeas for at least 12 hours and cook till soft. When cooled, grind to paste (I processed it in a blender). Mix yeast with sugar or fructose and a little water, leave to work. Mix the ingredients together and slowly add water, making the dough - it should be a little sticky and flexible. It takes about 30 minutes to do it by hand, so I, preferring to make my life easier, used the machine (and first 15 minutes of dough-making programme, then I switched it off). After making the dough leave it for an hour. Then work it shortly - about two minutes - and put into cake forms - I used 2 because I prefer small loaves - and leave for another 45 minutes, allowing it to grow. Smear olive oil on top before putting into oven.

 Bake in 180 Celsius degrees.

Bon apetit!

 

 

 
1 , 2 , 3