Wpisy z tagiem: Montignac
sobota, 02 października 2010
Kuchnią św. Hildegardy zainteresowałam się przez przypadek. Szukałam dań z grupy węglowodanowej, ale takich, które mogłabym zastosować w metodzie Montignaca. Już na pierwszych stronach znalazłam przepis idealny na śniadanie - ziarna orkiszu, jabłko, migdały i miód. Przepis nieco zmodyfikowałam - migdały zastąpiłam orzechami włoskimi, a miód syropem z agawy. Habermus okazał się strzałem w dziesiątkę - aromatyczne, słodkie i solidne śniadanie. Idealne na jesień. Przepis na dwie duże porcje. Źródłem przepisu jest Książka kucharska św.Hildegardy, autorstwa Wigharda Strehlowa. Składniki:
dodatkowo na każdą porcję:
Ziarna orkiszu zalać wodą, gotować ok 15-20 minut, często mieszając. Następnie jabłko umyć, obrać (ja daję ze skórą), pokroić w kostkę wrzucić do gotującego się orkiszu razem z cynamonem, galgantem i bertramem. Wymieszać. Gotować aż jabłko zmięknie. Rozłożyć habermus na talerzykach, posypać migdałami i nasionami babki, polać miodem.
Smacznego!
niedziela, 04 lipca 2010
Mule po marynarsku uchodzą za klasykę gatunku. Proste i smaczne. Do tego dobre wino... Świeża bagietka. I gotowe. Jak pisałam, mnie to danie smakowało. Mężowi - nie. Nie odpowiadała mu konsystencja muli i ich smak. To danie z cyklu "więcej nie zrobię, bo sama nie przejem, a mąż nie lubi". Was jednak zachęcam do spróbowania. Przepis znalazłam na Kwestii Smaku i cytuję za autorką strony. Składniki:
Mule wyszorować, zeskrobać narośla z muszli i oderwać bisiory, tzn. włókniste nitki. Dokładnie opłukać pod bieżącą zimną wodą i osuszyć. W trakcie czyszczenia nie moczyć w wodzie, bo się otworzą. Cebulę obrać i drobno posiekać. Pietruszkę umyć, osuszyć i posiekać same listki. W rondlu roztopić masło na umiarkowanym ogniu, zeszklić cebulę, nie rumieniąc. Wlać białe wino, dodać pietruszkę (trochę zostawić do dekoracji) oraz tymianek jeśli jest używany, zwiększyć ogień i doprowadzić do wrzenia. Dodać mule i gotować pod przykryciem przez 5 - 6 minut na dużym ogniu, aż mule się otworzą. Mniejsza ilość muli może potrzebować nieco mniej czasu na otwarcie muszli. W trakcie gotowania potrząsnąć rondlem i jeden raz mule zamieszać, aby równomiernie się gotowały. Zestwić z ognia, wyrzucić mule, które się nie otworzyły. Posypać pozostałą natką i zaraz podawać.
piątek, 09 kwietnia 2010
Olcik w swojej Galerii Chleba jakis czas temu pokazała chleb pełnoziarnisty z żurawiną. Bardzo mi się on spodobał, bo nie wymaga zbyt wiele zachodu od piekarza. Takie chleby lubię, bo nie zawsze mam czas na to, by upiec chleb na zakwasie czy poolish. Nie chciałam jednak dodawać do tegoż chleba żurawiny i postanowiłam zamiast niej dodać orzechy pecan. Chleb wyszedł pyszny! Podbił serca wszystkich biesiadników podczas świąt. Olcik, dziękuję za przepis! :) :* Prze[is dołączam do akcji Kuchnia Wielkanocna. Składniki:
Drożdże rozpuścić w wodzie i dodać pozostałe składniki, wymieszać dokładnie łyżką. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce (wrzuciłam miskę pod kocyk) aż do podwojenia objętości (to bardzo ważne, trzeba byc cierpliwym). Wyrośnięte ciasto przeozyć do keksówki. Zostawić na chwilę do wyrośniecia i nagrzać piekarnik do 230 C. Wstawić do nagrzanego do 230 C piekarnika i piec 55-60 minut koniecznie z żaroodporną miseczką wody wstawioną na półkę piekarnika. Jeśli zbytnio zacznie się rumienić to można przykryć folią aluminiową. Smacznego!
poniedziałek, 15 marca 2010
Tydzień temu byłam na obiedzie w cudownym miejscu - katowickiej Restauracji indyjskiej Buddha. Miejsce miłe, z dobrym jedzeniem, rezolutną obsługą i w dodatku jest bardzo klimatyczne. Polecam wszystkim mieszkającym w okolicy :) Więcej o moich wrażeniach dotyczących tego miejsca możecie przeczytać na gastronautach. Zaopatrzyłam się tam w mieszanki przypraw do kuchni indyjskiej, zwane masalami. Są bez wypełniaczy, niedozwolonych na Montignacu konserwantów czy innych świństw. Na jednym z opakowań był przepis na chana masalę (ciecierzycę), który postanowiłam wykorzystać. Do ciecierzycy podałam indyjski chleb naan, w wersji pełnoziarnistej. Otrzymałam dzięki temu pyszną przedpołudniową przekąskę. Przepis na naan pochodzi z forum Dieta Zuzla. Składniki na chana masalę (dla 2 osób)
Ciecierzycę namoczyć na noc. Cebulę zeszklić, dodać pokrojone pomidory (jeśli używacie świeżych), dołożyć do garnka odsączoną ciecierzycę. Dodać masalę i sól. Przykryć i gotować ok. 40 minut. Pod koniec gotowania dodać pomidory z puszki (jeśli nie używaliście świeżych).
Podawać ze świeżymi warzywami lub warzywami curry. Do tego proponuję pełnoziarnisty naan.
Chlebek naan (wyszło mi 6 sztuk o średnicy 24 cm)
Składniki w temperaturze pokojowej
Jogurt wymieszać z drożdżami, wlać wodę i połączyć z 200 g mąki. Wymieszać i odstawić na pół godziny w ciepłe miejsce. Po tym czasie połączyć zaczyn z pozostałymi składnikami, zagnieść ciasto, odstawić na godzinę do wyrośnięcia.
Podzielić ciasto na 6 kulek, każdą z nich rozwałkować na placek wielkości patelni. Rozgrzać wybraną sucha patelnię, kaźdy z rozwałkowanych placków bardzo, bardzo cienko posmarować oliwą (ja czasami zapominałam :)) i piec na tej suchej patelni ok 45 sekund z kazdej strony. Podawać ciepłe.
Smacznego!
![]() ![]() Taką mieszankę przypraw posiadam...
|
Archiwum
Zakładki:
Foodelek
Gotuje ze mną
Impresje kulinarne Malty
Inspiracje
Uwaga o prawie autorskim
Tagi
|