Wpisy z tagiem: schab
poniedziałek, 04 stycznia 2010
Dziś wytrawnie. Nareszcie. Po trufelkach, owocach w czekoladzie i serniku pora na coś, co sprawi, że dostarczymy naszemu organizmowi białek i tłuszczy, zamiast kolejnej porcji węglowodanów. Proponuję Wam schab nadziewany żurawiną zrobiony wedle przepisu pochodzącego z książki "Nigella Christmas". Co do samego smaku potrawy... Z pewnością nastepnym razem obłożę schab grubszymi plastrami boczku, a do nadzienia dodam żółtko, żeby było zwarte. Smak jest ciekawy, ale myślę, że następnym razem zaostrzę go pikantnymi przyprawami - może dodam imbiru? Jest to na danie, które powtórzę. Wielkim atutem tego schabu jest to, że można podać go na zimno i na gorąco. Najlepiej w towarzystwie sosu żurawinowego lub ćwikły z chrzanem. Przepis dodaje do akcji Kuchnia Świąteczna i Noworoczna.
Składniki na porcję dla 10 osób (świąteczny obiad). Podstawa:
Nadzienie:
Marynata:
Schab oczyszczamy i nadkrawamy wzdłuż, tak, aby uformować szeroki prostokątny płat. Delikatnie go zbijamy - wałkiem lub kantem dłoni. Przygotowujemy marynatę - nic prostszego: po prostu łaczymy wszystkie jej składniki. Schab wkladamy do dużego, zamykanego naczynia (użyłam dużej formy żaroodpornej z przykryciem) zalewamy marynatą i wstawiamy do lodówki na noc lub nieco dłużej. Przygotowujemy nadzienie: boczek, cebulę i czosnek miksujemy razem na jednolitą masę. Nigella pisze o food procesorze, ale ponieważ takowego nie posiadam, pocięłam wszystko na kawałki i użyłam do zmiksowania mojego Multiquicka - dał radę :). Doprawiamy całość przyprawami i pietruszką. Rozgrzewamy oliwę, wtzucamy na nią boczkową masę, podsmażamy delikatnie przez około 10 minut, potem dodajemy suszoną żurawinę, mieszamy i jeszcze chwilę podsmażamy. Zdejmujemy garnek z nadzieniem z ognia i calkowicie studzimy. Wydobywamy z lodówki schab, lekko ścieramy marynatę, rozkładamy go na płasko i rozsmarowujemy nadzienie zostawiając ok. 2,5 cm marginesu z każdej strony. Potem powoli, dokładnie i ścisło rolujemy wielką kiełbachę. Pomogłam sobie spinając swoją wykałaczkami. Potem dokładnie okładamy naszą roladę plastrami boczku, związujemy sznurkiem. Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 200 stopni. Powinien nagrzewać się około 20 minut zanim wsadzimy do niego schab. Pieczemy schab przez 2h 15 min - 2h 30 min. Dobrze się posłużyć termometrem - jeśli mięso osiągnęło temperaturę 75 stopni wewnątrz, mozemy wyłaczyć piekarnik (przysiegałam sobie, że nie będę nigdy uzywała termometru kuchennego, ale okazało sie, że bardzo ułatwia pracę). Zostawić w uchylonym piekarniku, przygotować ulubiony sos lub całkowicie wystudzić. Nadmienię, że pieczeń ta nie traci na smaku odgrzewana :). Oczywiście pozbywamy się sznurka przed podaniem :). Przed chwilą dzwoniła moja Mama i prosiła, by nadmienić, że schab ten nadzwyczaj dobrze smakuje z kluskami śląskimi, obficie polany sosem śliwkowo-cebulowym. Smacznego!
niedziela, 29 marca 2009
Wczoraj byliśmy z mężem na jarmarku żywności tradycyjnej (o tym, jakie cuda kupiliśmy napiszę jutro na Impresjach) i dzis postanowiłam skomponować z owych pyszności obiad. Najpierw szukałam interesujących przepisów po ksiazkach kucharskich, ale ostatecznie, poganiana przez męzyka ('o której obiad?'), zaimprowizowałam schab. Dzisiejszy obiad sponsorują literki E jak ekologia, T jak tradycja i M jak Montignac. Składniki na obiad dla męża i żony :)
Schab lekko rozbijamy. Boczek kroimy na niewielkie kawałeczki, oscypek na plasterki. Czosnek obieramy i kroimy ząbki na pół. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, na gorącą wrzucamy czosnek i smażymy, aż sie nie zrumieni. Po tem czosnek wyciagamy i wkładamy na niego pokrojony boczek. Podsmażamy go i ściągamy, kiedy będzie rumiany. Na taki tłuszcz wkładamy nasze kotlety schabowe. Opiekamy je powoli z obu stron. Często przekładamy je z jednej strony na drugą. Kiedy sa ścięte pipeprzymy je , układamy na każdym gęsto oscypka i przykrywamy, aż się nam nieco rozpuści serek. Pukaładamy na talerzach, podgrzewamy jeszcze raz boczek, posypujemy nim potem schabik z oscypkiem. Podajemy danie z surówkami. U mnie jest to starta marchewka z sokiem z cytryny i oliwą, seler z czosnkiem i śmietana, por z solą i pieprzem oraz śmietaną. A i oczywiście fasolka szparagowa!
Smacznego!
![]()
|
Archiwum
Zakładki:
Foodelek
Gotuje ze mną
Impresje kulinarne Malty
Inspiracje
Uwaga o prawie autorskim
Tagi
|