Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.

Wpisy z tagiem: mandarynki

niedziela, 28 marca 2010

Witajcie po przerwie. Ostatnich kilka dni dało mi w kość - porządki przed świąteczne leżą, pomysły kulinarne na święta nie wypróbowane, za to załatwiłam większość spraw związanych z pracą i - powiedzmy do maja - mogę się cieszyć względnym spokojem. Ostatnio namietnie kupuję książki kucharskie - Smak imprezy Olgi Smile, nabyłam sporą część serii "Kuchnie świata" wydawnictwa Watra z końca lat 80 i poczatku 90 (łącznie z "Bananami w rytmie samby" i "Ryoriką kucharzem doskonałym"). Kulinarnie wracam do korzeni - znów serwuję w domu dużo kuchni indyjskiej. Tyle słowem wstępu i powitania.

Dziś mała próbka przed Wielkanocą - ciasto mandarynkowe z przepisu Kasi, autorki blogu "Gotowanie cieszy". Mandarynki,  a w zasadzie cytrusy to ulubione owoce mego małżonka. Postanowiłam mu sprawić przyjemność i upiec ciasto z jego ulubionymi smakami. Uczciwie powiem - dla mnie trochę za ciężkie było, natomiast obudziło zachwyt mego męża. W związku z tym pojawi się ono u nas na wielkanocnym stole. Polecam wielbicielom babek :).

Przepis dołączam do akcji Kuchnia Wielkanocna Olgi Smile.

Przepis podaję za Kasią:

Składniki:

  • 3-4 spore mandarynki ( po obraniu ok 350g )
  • 250 g masła
  • 120 g cukru pudru
  • 4 jajka
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Lukier:

  • 120 g cukru pudru
  • 3-4 łyżki soku mandarynkowego

Mandarynki obieramy i każdą cząstkę kroimy na 3-4 części ( w zależności od wielkości ). Miękkie masło ucieramy z cukrem na puszystą masę i kontynuując ucieranie dodajemy po jednym jajku. Kiedy składniki się połączą dodajemy mąkę pszenną i ziemniaczaną wymieszaną z proszkiem, a na koniec dorzucamy mandarynki i delikatnie mieszamy łyżką.

Ciasto przekładamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej kaszą manną keksówki i pieczemy ok 60 min w 180 stopniach.

Studzimy i polewamy utartym lukrem.

Smacznego!

 

 

 

 


Kuchnia Wielkanocna 2010