Wpisy z tagiem: truskawki
niedziela, 27 czerwca 2010
Ostatnio wspominałam swój pobyt w Krakowie. Wszystkie te czarowne uliczki, wąskie, pachnące historią, wspomnieniami. Popołudnie w Lochu Camelot - moim ulubionym tamtejszym lokalu. Przypomniałam sobie również wizytę w Paparazzi - bardzo szykownym, kosmopolitycznym café bar. Pamiętałam, że zainteresował mnie tam jeden z drinków, który zamówiła moja Przyjaciółka. Nie mogłam sobie przypomnieć jego nazwy tego drinka, pamiętałam tylko, że były w nim świeże truskawki... Otworzyłam swój pamiętnik. Znalazłam informację o nazwie drinka. Na stronie internetowej sprawdziłam skład... I zrobiłam swoją wersję, odbiegającą trochę od standardu, za to równie dobrą, kobiecą (co nie znaczy, że mężczyźni nie mogą pić strawpiroski) i seksowną. Składniki:
Na dno szklaneczki wlać mus truskawkowy, ekstrakt waniliowy, wsypać świeże owoce i wlać alkohol. Uzupełnić lodem, wymieszać. Przybrać świeżą truskawką lub plasterkiem cytryny.
Smacznego :)
Przepis dołączam do akcji Sezon Truskawkowy 2010.
niedziela, 23 maja 2010
O istnieniu takiej pyszności jak crumble, przypomniała mi Hania. Jest to dobra alternatywa dla ciasta, zwłaszcza, że przygotowanie tego ostatniego jest bardziej pracochłonne niż wykonanie małego, smacznego deseru jakim są owoce pod kruszonką. Podczas dywagacji z Hanią na temat: z czego można zrobić crumble oprócz rabarbaru (jabła, truskawki, wiśnie, jagody), wpadłam na pomysł połączenia wiosenno-letnich smaków. Tak powstały crumble rabarbarowo-jabłkowe, które pochłoneliśmy z mężem w niedzielę w towarzystwie moich rodziców. I powiem jedno: crumble - to jest to! Składniki na 4 ramekiny
Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Ramekiny wysmarować masłem. Rabarbar obrać, pokroić na kawałki, truskawki umyć, pozbawić szypułek, pookroic na połówki lub ćwiartki (zalezy jak duża jest truskawka). Przygotowane owoce zasypać połową cukru, wymieszać, przekładać do przygotowanych kokilek. Z mąki, pozostałego cukru, otrebów i masła przygotowac kruszonkę. Posypać nią obficie przygotowane owoce i wstawić na 20 minut do piekarnika. Wyjąć, przestudzić, podawać. My jedliśmy jeszcze ciepłe.
czwartek, 13 marca 2008
Postanowiłam wymyślić jakiś serniczek zgodny z metodą Montignaca z co najmniej kilku powodów, z których najważniejszym była chęć zjedzenia takowego. Miałam jednak ochotę na coś bardziej wymyślnego niż zmiksowany twaróg z fruktozą. Szukałam natchnienia długo, aż przyszło razem z opakowaniem truskawek, które dostałam od męża. Smak serniczkotarty bardzo mi odpowiada: nie jest za słodka, choć mój mąż twierdzi, że przypomina mu raczej jakiś omlet niż sernik. Składniki na spód:
Składniki na masę serową:
Składniki na polewę kakaową:
w pogotowiu
Spód: Z podanych składników zagnieść ciasto. Powinno być na tyle zwarte, żeby można było je wałkować. Jeśli zbyt sie lepi, dosypujemy mąki, jeśli jest zbyt twarde wlewamy po ociupince maślanki/ mleka. Rozwałkowujemy, przekładamy do tortownicy i nakłuwamy widelcem. Zapiekamy około 10 minut 180 stopniach. Masa serowa: Ser miksujemy z sokiem z cytryny i fruktozą na gładką masę. Jeśli są grudy dolewamy troszkę maślanki lub mleka i miksujemy, aż masa będzie gładka. Wykładamy ją na podpieczony spód. Truskawki kroimy w plastry i ozdabiamy sernik. Całość wstawiamy na ok 45 min do piekarnika. Polewa: We wrzącej wodzie rozpuszczamy kakao z fruktozą. Gotujemy, nieustannie mieszając, aż zgęstnieje. Polewamy wystudzony sernik. Smacznego!
![]() |
Archiwum
Zakładki:
Foodelek
Gotuje ze mną
Impresje kulinarne Malty
Inspiracje
Uwaga o prawie autorskim
Tagi
|