Gotowanie to współczesna forma Magii. Książka kucharska Czarownicy Malty.

Wpisy z tagiem: kokos

niedziela, 05 października 2008

 

Ziemniaczany Tydzień część II 3-12.X.2008

"Jestem Mistrzynią Przypraw. (...) ... przyprawy są moją miłością. Znam ich pochodzenie i zapach, wiem co oznaczają ich kolory. Potrafię nazwać każdą prawdziwym imieniem, nadanym na początku, gdy ziemia pękła jak skóra i podała ją niebu. Ich żar płynie w mojej krwi. Od amchuru do zafranu, wszystkie naginają się do moich rozkazów. Wystarczy szept, by oddały mi swe ukryte właściwośći, swoją magię.

Tak, one wszystkie kryją magię, nawet te zwykłe (...) przyprawy, które bez zastanowienia wrzucasz do garnka."*

Trochę nietypowy dla mnie wstęp - literacki i długi. Nie mogę inaczej. Kuchnia indyjska była dla mnie  kluczem do zrozumienia istoty sztuki kulinarnej.  Darzę ją szczególnym sentymentem.  Dziś, na okoliczność świetowania z Wami II Edycji Ziemniaczanego Tygodnia, prezentuję moją ulubioną raitę z ksiażki "Kuchnia Kryszny". Przygotowuję ją na każdą imprezę i niezmiennie, moi Przyjaciele mówią, że robię jej za mało... Są to ziemniaki w jedynej formie, której mi brakuje na Montignacu...

Aha - i nie jestem Mistrzyną Przypraw. Jeszcze ;-)...

Składniki:

  • 6 średnich ugotowanych w mundurkach ziemniaków
  • 425 ml jogurtu (proponuję te tłuste: bałkański, grecki, nadburzański...)
  • 2 łyżeczki soli (można dać mniej - daję zwykle łyżeczkę, bo nie lubię słonego)
  • 100 g dobrych wiórków kokosowych
  • 1 łyżka ghee
  • 1 łyżeczka nasion czarnej gorczycy
  • 1 posiekane świeże chilli
  • 1 łyżka startego imbiru
  • 2 jędrne pomidory, każdy pokrojony w ósemki
  • odrobina posiekanej kolendry lub pietruszki

 

Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę i włozyć do głębszej miski. Jogurt wymieszać z solą i kokosem. W rondelku o grubym dnie rozgrzać ghee i wrzucić nasiona gorczycy. Natychmiast przykryć, bo gorczyca będzie podskakiwała i pękała, a nie chcemy, by wyskoczyła z rondelka. Kiedy przestanie strzelac, wrzucamy imbir i chilli. Mieszamy kilka sekund (ok. 20 - 30), wlewamy do jogurtu i mieszamy, by sie połaczyło. Spokojnie - nic się nie stanie złego z jogurtem!Delikatnie łaczymy jogurt z ziemniakami - mieszamy dokładnie, żeby ziemniaki były nim dokładnie pokryte. Przybieramy ósemkami pomidora i posypujemy zieleniną.

Smacznego!

---------------------

* - Divakaruni Banerjee Chitra, Mistrzyni Przypraw, tłum. Klaudia Michalak-Palarz, Poznań 2001, s.13.